Abstrakt

W tym artykule chciałabym przedstawić wyjątkową postać – ajatollaha Chomeiniego i sytuację w Iranie po rewolucji 1979 roku. Chomeini był skłócony z Rezą Pahlawim. To było ogromne zaskoczenie dla światowych mocarstw, ale konserwatywny przywódca zdobył władzę i zmienił ustrój polityczny w Iranie. To był twardy człowiek, ale zdobył zaufanie ludzi. Wszystko uległo zmianie, styl życia uległ drastycznym przemianom. Nikt nie przypuszczał, że religia może w państwie zastąpić obowiązujące prawo. Nic już nie miało być takie samo…

Abstract

In this article, I want to present  the specially person – ayatollah Khomeini and the situation in Iran, after revolution 1979. Khomeini was conflicted with Reza Pahlavi. It was a great surprising for every world – power, but this conservative leader won authority and changed a political structure in Iran. He was hard man, but people have trusted it him. Everything it has been changed, style of life drastically has undergone change. It assumed nobody, that religion will substitute in this country law. Have be nothing such already just…

REWOLUCJA ISLAMSKA W IRANIE – POCZĄTKI PAŃSTWA TEOKRATYCZNEGO

Rewolucja w Iranie była tylko pewną częścią wielkich przemian, które w tym czasie miały rozgrywać się na świecie, w te zmiany wlicza się upadek komunizmu, zmiany rządów w Afryce i dyktatury wojskowe w Ameryce Południowej. Iran na trwałe zapisał się więc w historii jako kraj, którego losy całkowicie zmienili rewolucjoniści[1].

Ruhollah Chomeini powrócił do Iranu 1 lutego 1979 roku, po kilkunastu latach spędzonych na wygnaniu we Francji. Praktycznie od razu zdobył pełną władzę w państwie. Chociaż w Teheranie przywitano go z wielką radością, to już w pozostałej części kraju podchodzono do niego z dużą rezerwą. Już w marcu odbyło się referendum, aby przekształcić Iran z monarchii konstytucyjnej w republikę islamską jako jedynie słuszną formę władzy, za takim ustaleniem opowiedziało się aż 97% głosujących, co nasunęło podejrzenia, że system ten zmierza w kierunku nie do końca uczciwych wyborów, jak w krajach radzieckich republik[2].

Ajatollah Chomeini jest postacią nierozerwalnie związaną z rewolucją w 1979 roku. Jego zdecydowane działania, niechęć do Zachodu, konserwatyzm wzbudzały strach w świecie, zaczęto bać się ewentualnych świętych wojen i słów ajatollaha zachęcających młodych ludzi do nietolerancji i wręcz fanatyzmu. Sądzono, że czasy krucjat są już zamierzchłą przeszłością, tymczasem pojawił się ktoś, kto ten porządek chciał zmienić. Otwarcie mówił, że rewolucja islamska nie powinna ograniczyć się tylko do Iranu. Prawdopodobnie usprawiedliwienia za takie nastawienie można szukać w dzieciństwie Chomeiniego, który wychował się w rodzinie mułłów, ale jego ojciec został skazany na karę śmierci, po tym jak naraził się miejscowemu władcy. Chomeini wychowywany był w szkołach koranicznych, gdzie od początku przygotowywany był do sprawowania funkcji duchownych. Od młodzieńczych lat można było zauważyć, że wyróżnia się wyjątkową znajomością islamu. Pomimo tego, że islam zezwala na poligamię, Chomeini ożenił się tylko raz, z córką teherańskiego ajatollaha i miał z nią czworo dzieci.

Nienawiść Chomeiniego do dynastii rządzącej Iranem zaczęła się prawdopodobnie od ojca ostatniego szacha, który zdecydował się w pewnym okresie swoich rządów na zamknięcie większości szkół koranicznych i nie pozwalał na jakiekolwiek uroczystości religijne w miejscach publicznych. Prawdopodobnie w tym momencie Chomeini rozpoczął swoją walkę z monarchią, co prawda był to tylko niepozorny początek, ponieważ już młody szach miał na początku swojego panowania opinię bardzo religijnego, więc Chomeini z entuzjazmem przyjął wiadomość o  nowym przywódcy. Sam ajatollah nie krył swojej fascynacji nazizmem Hitlera i jego antysemityzmem, a młodego szacha z czasem zaczął traktować z coraz większym dystansem.

W 1960 roku Chomeini zaczął 40 – dniową medytację, która miała pokazać Irańczykom, że największym złem Iranu jest szach. Mógł sobie na to pozwolić, ponieważ w latach 50. znacznie awansował w hierarchii kościelnej. Po raz pierwszy użył sformułowania, że tylko mułłowie mogą rządzić Iranem, bo oni najlepiej znają prawa religijne. Cierpliwość szacha, wyczerpała się dopiero w 1963 roku, po kolejnym przemówieniu publicznym ajatollaha, który domagał się w nim wygnania Pahlawiego z kraju i oskarżał go o pogaństwo. Chociaż Chomeini miał za sobą spore poparcie narodu, demonstracje w niczym mu nie pomogły i musiał opuścić Iran. Na wygnaniu przy pomocy swoich synów zorganizował ośrodek opozycji irańskiej i czekał na odpowiedni moment, żeby powrócić do kraju[3].

Od razu po rewolucji Teheran przeszedł znaczące zmiany w codziennym życiu, w ciągu zaledwie kilku tygodni zmieniono nazwy ulic z Eisenhowera czy Roosevelta na szyickich imamów i bohaterów walczących z imperializmem na rzecz islamu. Mężczyźni w urzędach musieli zmienić swój styl ubierania się, zniknęły wyśmiewane przez mułłów krawaty i zapach wody kolońskiej unoszący się w korytarzach urzędów. Rewolucja przyjęła za symbole zła wszelkie nowości sprowadzane z Zachodu. Narazić można było się za przyjazd do pracy samochodem jako dowód na sympatyzowanie z kontrrewolucjonistami. Doszło do takiego absurdu, że ludzie specjalnie ubierali się biednie, aby tylko nie zostać posądzonym o łapówkarstwo i sprzyjanie konsumpcyjnemu trybowi życia. Nawet tworzenie zmian w konstytucji nie obyło się bez krytyki umeblowania senatu, ajatollah Taleghani odmówił siedzenia na wytwornych krzesłach w czasie pracy uznając, że krzesła są symbolem zła jakie panowało w Iranie. Nie był jednak konsekwentny w swoim działaniu, bo wreszcie pozwolił swoim pracownikom usiąść na nich, kiedy siedzenie po turecku na podłodze stało się już zbyt uciążliwe.

Rewolucja miała również znaczący wpływ na kobiety pracujące zawodowo np. w sądach. Zaczęto dawać im do zrozumienia, że islam zakazuje tego typu praktyk, chciano pozbyć się nawet najlepszych specjalistów, tylko dlatego, ze były kobietami. Taki sam los spotkał Shirin Ebadi, laureatkę pokojowej nagrody Nobla z 2003 roku, która była sędzią w Teheranie, jedną z najbardziej uznanych postaci w irańskim sądownictwie. Sugerowano jej, że jeśli sama nie ustąpi, zostanie zdegradowana do rangi sędziego pomocniczego, a jeśli wykaże wolę dobrowolnej współpracy z ministrem sprawiedliwości, to może uda mu się załatwić jej pracę w biurze śledczym ministerstwa, na co Ebadi nie wyraziła zgody[4].

Chomeini na krótko po swoim powrocie zarządził kurs antyamerykański, a proklamacja Islamskiej Republiki Iranu z 1 kwietnia 1979 roku tylko jeszcze bardziej zaostrzyła sytuację z Waszyngtonem, który poczuł się oszukany, inwestował w relacje z szachem, gdy tymczasem pod bokiem szacha wyrosła opozycja, której nie udało mu się stłumić. Teraz USA dostrzegło zmianę w geopolityce regionu Zatoki Perskiej i zaczęło umacniać swoje stanowiska. Przeciwko Stanom Zjednoczonym wystąpiły również Zjednoczone Emiraty Arabskie, które nie chciały dodatkowego zbrojenia, Waszyngton widział swoje nadzieje w Arabii Saudyjskiej czy Egipcie jak również w umocnieniu militarnym Izraela[5].

Po rewolucji największymi problemami były zmiany w dotychczasowym życiu Irańczyków. Za czasów Pahlawiego nikt nie przestrzegał praw islamu w przesadnej mierze. Ajatollah widział zepsucie narodu objawiające się w: spożywaniu alkoholu, zdradach małżeńskich, pornografii, homoseksualizmie, nie przestrzeganiu postu, innowiercach czy nawet w wolności słowa prasy. Szach nie nakazywał kobietom noszenia czadorów i zakazał 9 – latką wychodzenia za mąż, jak i zawierania małżeństw tymczasowych.

Nastąpiło wezwanie do odnowienia zasad patriarchatu, stanowczo zakazano picia i palenia, nie wolno było nosić amuletów, słuchać amerykańskiej muzyki, która miała siać zepsucie w młodych ludziach. Zadziwiające były zakazy co do obchodzenia takich uroczystości jak: wesela, żałoby czy odwiedzanie grobów. Fundamentalizm, który zbudował Chomeini miał być odpowiedzią na styl amerykański, stanowić miał państwo panislamskie, które zaczęło zbliżać się do hitleryzmu czy stalinizmu w swoich niektórych aspektach, był to totalitaryzm duchownych. Ajatollah chciał wprowadzić wspólną politykę zagraniczną dla państw wyznających islam, pod warunkiem, że będzie ona przechodziła najpierw przez Teheran[6].

Z początku swoich rządów Chomeini zamieszkał w Kum, chcąc w ten sposób zaakcentować, że nie zamierza całego swojego czasu poświęcać polityce. W grudniu 1979 roku przyjęto konstytucję, a Chomeini został mianowany fakirem, czyli otrzymał dożywotni tytuł przywódcy religijnego. Było to najwyższe stanowisko w Iranie, ponieważ do niego należało interpretowanie praw Koranu i wcielanie ich w życie. Postać ajatollaha widniała na wielu teherańskich ulicach, traktowano go jako świętego rewolucji.

Ciekawym elementem życia w Iranie była stała islamizacja społeczeństwa. Irańczycy przeżyli pewnego rodzaju szok, kiedy przywódca cofnął kraj o kilka wieków i zabronił obywatelom praktycznie wszystkiego poza modlitwą. Prawo państwa i prawo Kościoła było jednym prawem, przestała istnieć wolność sumienia. Dokonano segregacji płci, która polegała na osobnych miejscach dla kobiet i mężczyzn w środkach transportu miejskiego. Powrócono do poligamii, kobiety skazano na noszenie czadorów i bycie posłusznymi mężom. Niedopuszczalne stawały się rozwody czy aborcje. Pozostawiono jednak kobietom prawa wyborcze[7].

Nowy kodeks karny oparty na zasadach islamu wydrukowano pewnego dnia w gazecie, bez żadnej debaty publicznej, zmieniał on całkowicie relacje między społeczeństwem a władzą, zmieniał całe życie Irańczyków i nikt nie zadał sobie trudu, żeby poddać to pod jakiekolwiek głosowanie. Z tego kodeksu wynikało, że kobieta stanowi połowę wartości mężczyzny, nie jest już takim samym człowiekiem jak on. W razie wypadku na drodze rodzina kobiety mogła ubiegać się o odszkodowanie po zmarłej, ale w połowie takie jak po mężczyźnie, także zeznania składane w sądzie przez kobietę nie mają takiej samej mocy jak składane przez mężczyznę. Wywołało to prawdziwe oburzenie szczególnie wśród inteligencji irańskiej, kilkoro prawników z Uniwersytetu Teherańskiego wystosowało protest przeciwko nowym prawom, ponieważ nie spełniają one standardów prawa XX wieku. Nie dość, że na list nie odpowiedziano, to jeszcze zaczęto karać profesorów zwolnieniami z pracy, trwało to dotąd, dopóki nie zdano sobie sprawy, że nie ma nowych osób na ich stanowiska.

Stworzone przez islamistów prawo uznawało kobietę za majątek męża i w przypadku rozstania nie miała żadnych praw do dzieci, jeśli zawarto małżeństwo za czasów szacha, był to związek dwojga równych sobie partnerów, po rewolucji to samo małżeństwo w świetle prawa było już zupełnie inne i tylko od małżonka zależało czy nie wykorzysta go w przyszłości, kiedy będzie chciał zostawić żonę bądź przyprowadzić do domu kolejne żony[8].

Rewolucja nastąpiła nie tylko w systemie, ale także w egzaminach na studia czy w rekrutacji do nowej pracy. Jeżeli chciano być przyjętym na studia należało zdać przede wszystkim egzaminy ideologiczne, szczególnie tego typu rozporządzenia dotyczyły kobiet, których zeznania były weryfikowane przez wywiad czy aby na pewno stosują się do nowych zaleceń i chodzą w odpowiedni sposób ubrane, badana była również kwestia ich moralności. Takie zasady nie dotyczyły wyłącznie kandydatek do pracy. W wielu urzędach byli specjalni pracownicy, którzy dbali o to, żeby do gmachu danej instytucji weszły tylko zakryte kobiety.

Iran stworzył system polityczny oparty na religii, pozostawało pytanie jak w tej sytuacji mają odnaleźć się innowiercy. Musiało dochodzić do elementów dyskryminacji. Konstytucja zabroniła członkom innych wyznań zajmować wszelkie wysokie stanowiska, a także sprawować urząd sędziego. Sam kodeks cywilny bądź też karny nie był dla wszystkich obywateli równy, szanse na łagodniejszy wyrok mieli wyłącznie wyznawcy odpowiedniej religii. Ustalono, że muzułmanin ma prawo dziedziczyć po niemuzułmaninie, ale jeżeli jest sytuacja odwrotna jest to już przez prawo zabronione. Muzułmanka nie ma prawa wyjść za mąż za niemuzułmanina, podczas gdy na odwrót ta sytuacja jest dopuszczona prawnie. Mniejszości w Iranie, aby przebić się do funkcji publicznych musiały zdać obowiązkowy egzamin ideologiczny. Chociaż nigdy nie prowadzono oficjalnej walki z mniejszościami to wewnętrzna polityka władz Iranu bogata była w liczne represje pod byle powodem. Surowo zabronione było przejście z islamu na jakąkolwiek inną religię[9].

Chomeini w swojej polityce zagranicznej zdecydowanie opowiadał się za antyamerykanizmem, w swoich wystąpieniach porównywał Stany Zjednoczone do szatana. Obarczał Amerykę za całe zło świata, uznawał ją za wroga islamu, a więc i Iranu. Co prawda często też w swoich wypowiedziach krytykował Związek Radziecki, ale zdecydowanie więcej uwagi Chomeini poświęcał Stanom Zjednoczonym. Wyjątek nastąpił po ataku Rosjan na Afganistan, ajatollah nie szczędził ostrych słów najeźdźcy i wyraził swoje wsparcie dla okupowanego narodu muzułmańskiego. Nie skończyło się tylko na słowach, Iran udzielił wsparcia finansowego Afganistanowi na rzecz walki z okupantem. Chomeini był zdania, że należy ukrócić władze mocarstw, które prowadzą coraz bardziej brutalną ekspansję na niezależne dotąd terytoria. Iran miał zająć miejsce strażnika, który powinien być opozycją do imperialnych zapędów Amerykanów i Rosjan. Jednak w tej polityce nienawiści znalazło się także miejsce dla mniejszych wrogów Iranu, do których zaliczono: Izrael, Wielką Brytanię, Irak, Francję, RPA i monarchie z Zatoki Perskiej.

Wiele uwagi rewolucyjny Iran poświęcił Żydom. Trzeba przyznać, że lokalni przedstawiciele tego narodu musieli liczyć się z posądzeniami o szpiegostwo na rzecz obcego państwa, przez co narażeni byli nawet na karę śmierci. Chomeini głośno mówił, że Izrael powstał dzięki Ameryce, czyli nie należy uznawać go za jako pełnoprawne państwo. Swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami sprzeciwiającymi się Izraelowi wywołał entuzjazm wśród Palestyńczyków, których nawoływał do walki z Izraelem. Pierwszym politykiem, który przyjechał z zagranicy do Iranu był Jaser Arafat, szef Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Padły wówczas ważne słowa z ust ajatollaha, który obiecał Arafatowi, że jego rewolucja dotąd będzie trwała, dopóki Palestynie nie uda się zniszczyć Izraela. Po takich wypowiedziach miejscowi Żydzi zaczęli bać się o swoje losy i w większości opuścili Iran.

Sam Chomeini również nie mógł się czuć zupełnie bezpiecznie, zastraszał mniejszości religijne i etniczne, ale jego własna osoba również stała się obiektem ataków. W 1981 roku mudżahedini ludowi podłożyli bombę pod siedzibę Partii Republiki Islamskiej, w zamachu zginął m. in. ajatollah Beheszti, kilka dni później doszło do następnego wybuchu, który śmiertelnie ranił prezydenta Mohammada Ali Redżaja i premiera Mohammada Dżavada Bahonara. Rewolucja Chomeiniego przeżywała ciężki czas, aby umocnić zdobytą władzę wykorzystywała metody zastraszania i terroru, które zdawały się nie wzruszać Chomeiniego, który w wystąpieniach wzywał do walki z oponentami politycznymi[10].

Rewolucja pomimo wielu zarzutów próbowała doprowadzić do pewnej modernizacji społeczeństwa. Społeczeństwo zauważyło poprawę w średnim wykształceniu obywateli, infrastrukturze czy w opiece medycznej. W znaczny sposób zaczął zanikać problem korupcji, nastąpiło ujednolicenie stylu życia, dążono do większej solidarności, doceniono znaczenie języka perskiego dla jedności społeczeństwa.

W kwestiach gospodarczych rewolucja Chomeiniego nie wniosła większych zmian niż w innych resortach. Tak jak wszędzie dominowała zasada jedynie słusznego prawa wywodzącego się z islamu, powstała ekonomia muzułmańska nie wprowadziła nowej wizji w ekonomii. Zalecano moralność w prowadzeniu działalności gospodarczej, co miało gwarantować sukces. Nie powinno się pracować w branży zajmującej się wszelkiego rodzaju używkami, a więc zakazano sprzedaży alkoholu, uprawiania hazardu. Jednocześnie zapewniono społeczeństwu prawo do uczciwej zapłaty za wykonywaną pracę bez względu na to jaki charakter działalności gospodarczej wykonywali. Ustalono, że rząd będzie zbierać podatki religijne, aby mieć finanse na realizowanie różnych projektów służących społeczeństwu. Według teorii w państwie islamskim nie może być mowy o bezrobociu, nierównościach społecznych czy inflacji, jeśli działa się zgodnie z obowiązującym prawem. Zabrakło jednak szczegółowych wyjaśnień w jaki sposób islam ma zapewnić powodzenie w działalności gospodarczej poza poszanowaniem zakazów. Specjaliści gospodarki w islamie byli rozdarci pomiędzy gospodarką rynkową a drobną interwencją państwa, starali się w tej kwestii znaleźć odpowiedni konsensus[11].

Rewolucja Chomeiniego zmieniła wszystkie aspekty życia w Iranie, nie tylko obaliła dotychczasowe rządy despoty, ale wprowadziła Republikę Islamską, która nie była wyłącznie systemem politycznym a wyznacznikiem tego w jaki sposób naród ma żyć. Po latach rosnącej korupcji, kiedy społeczeństwo miało dosyć dotychczasowego systemu znalazł się duchowny, któremu zaufał tłum, wydawało się, że nie powinien mieć żadnych szans, ale jednak pokonał szacha, który miał poparcie krajów zachodnich. Iran dzięki eksportowi ropy naftowej był w stanie kupować coraz to nowsze technologie, aby zapewnić sobie wysoką pozycję militarną w świecie. Mimo stopniowego dochodzenia do pozycji mocarstwa rządy w Iranie uległy całkowitej zmianie, co stanowiło duży problem w ramach bezpieczeństwa nawet dla takiego mocarstwa jak Stany Zjednoczone.

Bibliografia:

  1. Bankowicz, Marek; 1993, Demokraci i dyktatorzy: przywódcy polityczni współczesnego świata, Kraków: Krakowski Instytut Wydawniczy.
  2. Coville, Thierry; 2009, Najnowsza historia Iranu. Republika islamska, Warszawa: DIALOG.
  3. Ebadi, Shirin; 2007, Broniłam ofiar. Pamiętnik z Iranu, Warszawa: Świat Książki.
  4. Kukułka, Józef; 2001, Historia współczesna stosunków międzynarodowych 1945 – 2000, Warszawa: SCHOLAR.
  5. Mroziewicz, Krzysztof; 2004, Koniec historii według Chomeiniego; w:  Polityka, nr 23, s. 40 i nast.
  6. Szostkiewicz, Adam; 2009, Reżim z brodą; w: Polityka, nr 6, s. 81.
  7. Wright, Robin; 2008, Iran’s New Revolution, http://www.foreignaffairs.com.

BIOGRAM:

Monika Wnuczek – mgr politologii, studentka na studiach doktoranckich z historii (Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie).


[1] Wright, 2008,  http://www.foreignaffairs.com

[2] Szostkiewicz, 2009, 81.

[3] Bankowicz, 1993, 65 – 70.

[4] Ebadi, 2007, 56 – 58.

[5] Kukułka, 2001, 233.

[6] Mroziewicz, 2004, 42.

[7] Bankowicz, 1993, 74 i nast.

[8] Ebadi, 2007, 66 – 68.

[9] Coville, 2009, 83 i nast.

[10] Bankowicz, 1993, 75 – 78.

[11] Coville, 2009, 87 – 91.

Comments are closed.