Peter Gorski, Radomski Andrzej – Dzieje Farmacji w ujęciu Georga Urdanga

„Kultura i Historia” nr 2/2002

Historia nauki jako samodzielna dyscyplina przeżywa w dobie współczesnej gwałtowny rozwój. Jest to min. spowodowane radykalną zmianą jaka zaszła jeśli chodzi o: rozumienie nauki, praktyki naukowej, zasad tworzenia wiedzy naukowej oraz społecznej funkcji nauki i roli uczonych. Zmiana w postrzeganiu obrazu nauki oraz metodach tworzenia wiedzy ludzkiej wpłynęła też na opis dziejów nauki i jej poszczególnych dyscyplin, a także wytworów praktyki naukowej i ich zastosowań w innych ludzkich praktykach.

Wielkim przełomem w dziedzinie historii nauki było ukazanie się monografii: Powstanie i rozwój faktu naukowego (1935) – autorstwa polskiego lekarza Ludwika Flecka. Niedoceniony (a właściwie zapomniany po śmierci) został przywrócony naukowemu światu przez amerykańskiego historyka nauki Thomasa Kuhna, którego nota bebe zainspirowały pomysły polskiego badacza. Praca tego ostatniego: Struktura rewolucji naukowych (1962) i późniejsze, a zwłaszcza: Dwa bieguny, tradycja i nowatorstwo w badaniach naukowych (1979) w radykalny sposób zmieniły podejście do pisania dziejów różnych dyscyplin. Pod wpływem koncepcji Kuhna zaczęły pojawiać się i inne – w podobnym duchu przedstawiające dzieje myśli ludzkiej i jej wytwory. Przede wszystkim należy tu wymienić: Paula Feyerabenda, Roberta Hansona, Karola Polyany’ego, Stephena Toulmina, Mary Hesse, Jurgena Habermasa czy Richarda Rorty’ego. Szczególne znaczenie mają też monografie Michela Foucaulta – z tego chociażby względu, że ukazują one mechanizmy tworzenia wiedzy ludzkiej i jej dzieje na przykładzie szeroko rozumianej wiedzy medycznej (w tym i farmacji). Wszyscy oni stworzyli podwaliny pod tzw. historyczny nurt w ukazywaniu dziejów nauki i wiedzy ludzkiej, który na płaszczyźnie akademickiej wyparł prawie zupełnie tzw. model klasyczny.

Aby zrozumieć to nowe podejście i jego zalety należy, choćby w przysłowiowej pigułce zaprezentować zasadnicze cechy podejścia klasycznego. Współcześni historycy nauki i myśli ludzkiej zgadzają się, że do jego podstawowych cech zaliczyć można: 1) opis podmiotowy – tj. przedstawianie biografii aptekarzy, farmaceutów czy innych badaczy i ich dokonań, które były istotne dla tej profesji; następnie opis istniejących tu szkół, nurtów czy zrzeszeń, a także aktywnością np. stanu aptekarskiego na płaszczyźnie zarówno zawodowej jak i w życiu społecznym, gospodarczym czy politycznym, 2) opis przedmiotowy – to przede wszystkim: prezentacja wytworów (będą to głownie leki, rzecz jasna) praktyki farmaceutycznej (tej przednaukowej, jak i późniejszej już naukowej), dzieje aptek, towarzystw, instytucji badawczych czy wdrożeniowych, przemysłu farmaceutycznego, norm prawnych i obyczajowych regulujących działalność aptek i zawodu aptekarskiego, wreszcie kwestie dydaktyczne.Wszystkie te cechy można wszakże sprowadzić do faktograficznego głównie opisu w stylu: kto, co, gdzie i kiedy, 3) ahistoryczność – gdyż:”do dziejów farmacji zaliczamy te wydarzenia, zjawiska i procesy w przeszłości, które bezpośrednio lub pośrednio wiążą się z wykrywaniem, przyrządzaniem i badaniem leków oraz ich przekazywaniem do użytku. Przedmiotem historii farmacji jest więc zarówno poznanie dróg, które doprowadziły do współcześnie stosowanych leków, jak i dziejów zawodu aptekarskiego” [1], 4) kumulatywizm, zgodnie bowiem z tym modelem (patrz punkt 3.) – nauka to przede wszystkim zbiór faktów, teorii, metod czy technologii przedstawianych w aktualnych podręcznikach, monografiach i syntezach, a działalność uczonych polega głównie na tym, że starają się oni coś nowego jeszcze dodać do tego zbioru. Wówczas:”historia nauki stałaby się kroniką rejestrującą kolejne zdobycze oraz przeszkody w ich kumulacji. Historykowi postępu naukowego pozostawałyby wówczas dwa główne zadania. Przede wszystkim miałby dochodzić, przez kogo i kiedy zostały odkryte znane współczesne fakty, prawa czy teorie (ale też leki czy technologie ich produkcji – przyp. A.R.). Po drugie, miałby opisywać i wyjaśniać, jakie błędy, mity i przesądy hamowały szybsze narastanie dorobku współczesnej nauki (np. farmacji – przyp. A.R.)” [2].

Thomas Kuhn i kontynuatorzy jego myśli uważają (co zresztą dzisiaj jest już standardem):”że zamiast dążyć do odtworzenia ciągłej linii rozwoju w minionych epokach – rozwoju, który doprowadzić miał do stanu obecnego – próbują wykryć historyczną integralność nauki w poszczególnych okresach. Nie pytają, jaki związek zachodzi między nauką Galileusza i wiedzą współczesną (czy Klaprotha bądź Tromsdorffa i farmacją współczesną – przyp. A. R.)” [3].

Nurt historyczny akcentuje, że nauka, jak i osiągnięcia poszczególnych dyscyplin: fizyki, chemii, ekonomii, medycyny, farmacji i innych są wytworem kolektywnym. Co więcej, teorie czy wynalazki (np. nowych leków) są pochodną wielu różnych czynników, zjawisk, metod, reguł, wartości, wizji świata(ontologia), zapotrzebowań otoczenia pozanaukowego, które istniały w danej epoce i które stanowią pewne zaplecze myślowe dla praktyki naukowej i tych innych. Z tego wszystkiego wynika, że i praktyka medyczna bądź aptekarska i farmaceutyczna też posiadały (i posiadają) takie zaplecze myślowe, które „narzuca” wartości, jakimi powinni posługiwać się uczeni bądź aptekarze, nadrzędne cele nauki, które kreuje lekarzom i farmaceutom wizję rzeczywistości przyrodniczej i zachodzących w niej stosunków (np. teoria atomowa), ustanawia pewną przestrzeń teoretyczną, w ramach której badacze i wytwórcy leków będą prowadzili swe badania, definiuje czym jest lek, jakie musi mieć właściwości, jakie funkcje spełniać w leczeniu ew. w profilaktyce, reguły metodologiczne badań i sporządzania leków, określone normy, które muszą być przestrzegane aby dany fakt bądź teoria mogły być uznane za naukowe.

W ogóle owo zaplecze myślowe zakreśla granice tego co naukowe. Teraz można już powiedzieć, że owo zaplecze jest określane jako: świadomość metodologiczna, program badawczy, dyskurs naukowy. Najczęściej jednak używane jest pojęcie: paradygmatu. Jest ono wielopłaszczyznowe. Kuhn mówi o paradygmacie ontologicznym, epistemologicznym, metodologicznym, aksjologicznym i socjologicznym (choć i to nie wyczerpuje jeszcze bogactwa znaczeniowego tego terminu). Rozwój, zwłaszcza dyscyplin przyrodniczych, a więc i farmacji jest sterowany owymi paradygmatami. W ramach dziejów danej dyscypliny (farmacji też) można wyróżnić dwa stadia zasadnicze: przedparadygmatyczne i paradygmatyczne. W tym pierwszym stadium istnieje wiele konkurujących ze sobą poglądów, teorii i metod. Uczeni, a przynajmniej uważający się za uczonych korzystają często ze względnej swobody wyboru najbardziej odpowiadających im obserwacji i doświadczeń; brak jest zazwyczaj jakiegokolwiek modelu wyznaczającego, z jakich metod każdy musi korzystać i jakie zjawiska musi umieć wyjaśnić.

W pewnym momencie, któryś z paradygmatów (we wszystkim przedstawionych wyżej znaczeniach) zwycięża (dlaczego tak się dzieje jest samo w sobie oddzielną i ciekawą kwestią) i mówiąc w wielkim skrócie: wszyscy (bądź prawie wszyscy pod groźbą marginalizacji) zaczynają badać to samo i tak samo i taki sam charakter zaczynają mieć wytwory owej działalności (np. leki), tak samo bądź podobnie zaczyna się kształcić nowych adeptów np. farmacji (podobnie jest i z procesami technologicznym), na takich samych podręcznikach i przykładach. Towarzystwa naukowe zaczynają działać wg. podobnych reguł. Ulegają standaryzacji kryteria oceny prac naukowych i promocji na kolejne stopnie naukowe. Gdy zachodzi rewolucja i zmienia się paradygmat – stare zasady odchodzą bezpowrotnie do lamusa i nastają reguły nowego paradygmatu itd., itd. Wyjście z fazy przedparadygmatycznej – oznaką czego jest wspomniane zwycięstwo danego paradygmatu oznacza, że dana dyscyplina wchodzi w okres tzw. nauki normalnej.

Zasadniczym zatem zadaniem historyka farmacji staje się rekonstrukcja owych paradygmatów w ramach danej dyscypliny na przestrzeni jej dziejów, co zresztą ma miejsce we współczesnej historii nauki. Następujące paradygmaty są niewspółmierne miedzy sobą. Nie można zatem twierdzić, że wcześniejsza faza w rozwoju, powiedzmy farmacji, była nienaukowa, zacofana czy obarczona zabobonami. Była po prostu inna – bo takie a nie inne były założenia paradygmatyczne, które nią sterowały. Nie były one ani prawdziwe ani fałszywe, ani postępowe ani zacofane, ani oparte na obiektywnych metodach ani subiektywne, itp. W dzisiejszej refleksji naukoznawczej nie używa się już tego typu określeń!

Pisanie dziejów danej dyscypliny też jest sterowane określonymi założeniami paradygmatycznymi. Jak zaraz się okaże nie inaczej jest i w przypadku pisania dziejów farmacji. Tu też dominuje określony paradygmat. Stworzenie takiego paradygmatu, który w dalszym ciągu przeważa także i w polskiej historiografii zajmującej się dziejami farmacji było dziełem niemieckiego farmaceuty Georga Urdanga.

George Urdang urodził się 13 czerwca 1882 roku w Tilsit ( Tylży) w Prusach Wschodnich, a zmarł w 1960 roku w Medison (Wisconsin, USA). Skończył studia farmaceutyczne i całe swoje dalsze życie zawodowe związał z tym właśnie zawodem. Stosunkowo jednak późno – bo dopiero w czterdziestym roku życia zajął się historią farmacji. W roku 1921 opublikował swą pierwszą pozycję książkową: Der Apotheker im Spiegel der Literatur (Aptekarz w zwierciadle literatury). W następnej książce (1926): Der Apotheker als Subject und Object der Literatu (Aptekarz jako podmiot i przedmiot literacki) przedstawił z niespotykaną wówczas wnikliwością psychologiczne i społeczne uwarunkowania tego zawodu. Okazał się, ponadto, mistrzem języka i stylu. Przede wszystkim jednak stworzył wzorzec badań literacko-farmaceutycznych dla historyków farmacji. Wyniki jego badań literackich w dziedzinie farmacji stały się następnie inspiracją do pogłębionych studiów – aż do czasów nam współczesnych.

Podstawowym dziełem Urdanga, które wydał w 1935 roku wespół z Alfredem Adlungem (1875-1937) był: Grundriss der Geschichte der Deutschen Pharmazie (Zarys historyczny farmacji niemieckiej). Synteza ta stała się wzorcem (paradygmatycznym) jeśli chodzi o sposób prezentacji dziejów farmacji: selekcji materiału, systematyki, sposobu wyodrębniania faz czasowych i, rzecz jasna, ujęcia faktograficznego (w tym ostatnim przypadku – było to konsekwencją olbrzymiej erudycji i kompetencji autorów). Dalszym rozwinięciem powyższego „Zarysu” było porównawcze opracowanie dziejów farmacji niemieckiej i angielskiej, które to napisał wspólnie z Edwardem Kremersem (1865-1941). Nosiło ono tytuł: History of Pharmacy. Wydane zostało ono w Filadelfii w roku 1940, następnie doczekało się kilku wznowień. W pracy tej przedstawił zarys dziejów angielskiego i niemieckiego: muzealnictwa, biografistykę, lekoznawstwo, bibliografię leków i przemysł farmaceutyczny.

Kolejną ważną pozycją Urdanga okazała się książka: Wesen und Bedeutung der Geschichte der Pharmazie (Zakres i znaczenie historii farmacji) – wydana w roku 1927. Dokonał w niej rozdziału historii farmacji od dziejów chemii, medycyny i terapii. Odtąd, historia farmacji za główny przedmiot swych zainteresowań obrała: dzieje wytwarzania leków i śledzenie zaopatrywania w nie ludności.

Pisanie dziejów farmacji w ujęciu Urdanga polega więc na uwzględnianiu następujących zjawisk i elementów: 1) Historia aptekarstwa jako zawodu w aspekcie prawnym, organizacyjnym, administracyjnym i naukowym, 2) historia technologii farmaceutycznej – obejmującej aparaturę i instrumenty apteczne oraz ich rozwój (łącznie z techniką i technologią przemysłową), 3) biografie farmaceutów oraz 4) rola farmaceutów w rozwoju kultury. Ich status socjalny i obywatelski oraz rola w ogólnym rozwoju miast. Architektura wnętrz i fasad aptek, sztuka itp. Wreszcie – farmaceuci i apteki jako źródło inspiracji literatury i sztuk pięknych.

W późniejszym okresie swej twórczości pisarskiej okazało się, że Urdang nie trzymał się kurczowo „ideowych” obszarów badawczych w historii farmacji. Również jego działalność redaktorska w czasopiśmie berlińskim Pharmazeutische Zeitung (Czasopismo farmaceutyczne) odbiegała od deklaracji z 1927 roku. Liczne przykłady z ponad 200 pozycji, które wyszły spod jego pióra – ukazują różnorodność tematyczną, która znacznie przekraczała granice zakreślone w: Zakresie i znaczeniu historii farmacji (1927). Nie umniejszyło to w niczym znaczenia Urdanga jako twórcy jednego z dominujących do dnia dzisiejszego paradygmatów pisania dziejów farmacji.

Nie mniejsze zasługi położył Urdang na niwie organizacyjnej – w działalności stowarzyszeniowej. W roku 1926 był w grupie inicjatorów, którzy założyli: Gesellschaft fur Geschichte der Pharmazie (Towarzystwo Historii Farmacji) w austriackim Insbrucku. Skupiało ono niemieckojęzycznych przedstawicieli historyków farmacji. Ponadto, należeli do niego reprezentanci austriackich, niemieckich, rumuńskich i amerykańskich historyków farmacji. Jednym z najważniejszych osiągnięć tego towarzystwa było zorganizowanie w Bazylei w roku 1934 międzynarodowego zjazdu historyków farmacji. Po zakończeniu wojny zostało ono rozwiązane przez władze okupacyjne Berlina, ale pod koniec lat czterdziestych (XX wieku) reaktywował je G. E. Dann. Jako: Internationale Gesellschaft fur Geschichte der Pharmazie (Międzynarodowe Towarzystwo Historii Farmacji) istnieje do dnia dzisiejszego.

Urdang uczestniczył także w zakładaniu w roku 1952: Academie Internationale d,Histoire de la Pharmacie (Międzynarodowa Akademia Historii Farmacji). Przy współudziale kolejnego przewodniczącego Akademii Glenna Sonnedeckera ufundowano ‚Medal Urdanga’, który był przyznawany za wybitne zasługi na polu historii farmacji. W okresie ostatnich kilkudziesięciu lat ‚Medal Urdanga’ urósł do jednego z najważniejszych odznaczeń w tej dyscyplinie.

Tak silne zaangażowanie Urdanga na polu działalności organizacyjnej wynikało z jego koncepcji stowarzyszeń jakonajważniejszego forum wymiany myśli. Zdawał on sobie sprawę z tego, że dopiero silnie zorganizowany ruch historyków farmacji przyczyni się do rozwoju tej dyscypliny naukowej.

W okresie „amerykańskim” tego niemieckiego farmaceuty – największym jego osiągnięciem organizacyjnym było powołanie do życia: Amerykańskiego Instytutu Historii Farmacji w roku 1941 na Uniwersytecie Wisconsin w Madison. Jako profesor wykładał on tam (1941-57) historię farmacji propagując nowe kierunki badań i precyzując wcześniej wypracowane metody. To głównie dzięki niemu więc ukształtowała się historia farmacji jako odrębna dyscyplina uniwersytecka.

PRZYPISY

[1]
REMBIELIŃSKI ROBERT: HISTORIA FARMACJI, PZWL, W-WA, 1963 (ZE WSTĘPU)

[2]
KUHN THOMAS: STRUKTURA REWOLUCJI NAUKOWYCH, FUNDACJA ALETHEIA, W-WA, 2001, S. 20-21

[3]
TAMŻE, S.22-23

——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji
Creative Commons 2.5 Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne

——————————————————————————————–