Kultura i Historia nr 15/2008

Robert Łyczek
O pojęciu „parafrazy”

Abstrakt

Celem artykułu ‘O pojęciu parafrazy’ jest podanie nowej definicji terminu „parafraza”. W pierwszej części została wskazana ogólna charakterystyka terminu „parafraza” (punkt wyjścia). Następne części analizy poświęcone są odpowiednio: część druga, typologii wybranych zabiegów parafrazy; część trzecia, odpowiedzi na pytanie: jaka jest podstawowa jednostka parafrazy?; część czwarta, trudnościom związanym z interpretacją parafrazy; część piąta, analizie niektórych zbiegów parafrazy – traktowanej jako metoda filozoficzna; część ostatnia, charakterystyce nowej definicji parafrazy (punkt dojścia).

Abstract

The central aim of this paper is to present a new and general definition of ‘paraphrase’. In the first part I will use the general characteristics of ‘paraphrase’ as the starting-point of the analysis. The following parts of this work are devoted to (1) the typology of ‘paraphrases’; (2) the characteristics of the basic element of the paraphrase; (3) any central interpretive problems in understanding the paraphrase; and (4) the short analysis of the ‘paraphrase’ as a philosophical or a logical method. Finally, I will propose a new definition of ‘paraphrase’ as a the result of the analysis.


Zabieg parafrazy wydaje się być szczególnie ważnym zabiegiem na terenie filozofii – zwłaszcza jeśli uwzględnimy jej aspekt dyskursywny. Dzięki niemu bowiem podmiot poznający otwiera się – choć w ograniczonym stopniu nie tracąc swojej ‘podmiotowości pojęciowej’ – na komunikat (koncepcję) drugiej osoby, starając się jednocześnie ten komunikat przyswoić. Choć więc ‘parafraza’ jest warunkiem koniecznym, to nie wydaje się być warunkiem wystarczającym ‘rozumienia’. Starając się ‘rozumieć’ dzięki dokonywanej parafrazie ‘rozumiemy’ jedynie w perspektywie tego ‘co zamierzone’, a więc podmiotowe, czy podmiotowo dyskursywizowalne.

Zawartość: I. Wprowadzenia, II. Definicja, III. Typy parafrazy, IV. Podstawowa jednostka parafrazy, V. Problem z interpretacją parafrazy, VI. Parafraza jako element metody (czy analizy) filozoficznej, VIa. Generalizacja egzystencjalna VIb. Parafraza w obrębie logiki a parafraza wyrażeń sformułowanych w języku naturalnym na język logiki, VIc. Parafraza jako metoda eliminacji nazw pustych, VII. O parafrazie „w inny sposób”, nowa definicja parafrazy (Odnośnik 3 do VII, Odnośnik 4 do VII, Odnośnik 5 do VII), VIII. Definicja parafrazy jako aksjomat parafrazy, IX. Zakończenie

I. Wprowadzenie

Termin „parafraza” pomimo, że tak często używany w naszej codziennej praktyce językowej, wydaje się być dość niejasny i nieprecyzyjny. Za specyficznym użyciem tego terminu, najczęściej kryją się różnorodne intencje i zamierzenia realizacji określonych celów, jakie wytycza sobie osoba posługująca się tym terminem. Brak jednorodnego użycia terminu „parafraza” – wskazuje jednak na fakt, że użytkownicy języka, nie dysponują jego adekwatną definicją. Definicją pozwalającą określić jakie zabiegi mogą, a jakie nie mogą być określone za pomocą tego terminu.

Biorąc pod uwagę trudności ze zdefiniowaniem terminu „parafraza”, a także brak jego ścisłych definicji w powszechnych wydaniach słownikowych, celem niniejszego artykułu będzie skonstruowanie precyzyjnej definicji parafrazy, a przynajmniej sformułowanie definicji, która charakteryzowałaby podstawowe cechy tego zabiegu, za pomocą prostych pojęć logicznych. Starając się sformułować taką definicję wykorzystamy w punkcie wyjścia naszych analiz, ogólną definicję (I) [zob. II]. Przyjęcie (I) prowadzi jednak do poważnych trudności związanych z podaniem odpowiedniej charakterystyki pojęcia „określonego znaczenia” (OZ) wykorzystanego w tej definicji. Pojęcie to jest na tyle niejasne, że definicja (I) nie może być uznana za poprawną definicję, tak długo, jak długo pojęcie to nie zostanie scharakteryzowane. Sformułowanie jednak definicji (OZ) w terminach pragmatycznych, odwołujących się do naszych intuicji, nie może być w tym wypadku zadowalające. Należy przynajmniej schematycznie określić czym miałoby być zachowanie określonego znaczenia w terminach syntaktycznych czy semantycznych.

Formułując definicję (OZ) w [VII] bierzemy pod uwagę fakt wyrażony w tezie (A), że zabieg parafrazy jest zabiegiem zamierzonym, to znaczy, że osoba dokonująca tego zabiegu zdaje sobie sprawę co parafrazuje i w jakim celu korzysta z zabiegu parafrazy. Przyjęcie tezy (A) pozwala nam zaś przyjąć tezę (B) mianowicie, że znaczenie wyrażenia parafrazowanego i sparafrazowanego możemy zdefiniować poprzez odwołanie się do pojęcia „interpretacji zamierzonej znaczenia” (IZ-X) jako zbioru wyrażeń (zdań) charakteryzujących dostatecznie znaczenie wyrażenia (grupy wyrażeń) parafrazowanego i wyrażenia (grupy wyrażeń) sparafrazowanego. Wykorzystując zaś pojęcie (IZ-X), dość precyzyjnie możemy zdefiniować (OZ) za pomocą pojęcia iloczynów zbiorów (IZ-X) wyrażenia (zbioru wyrażeń) parafrazowanego i sparafrazowanego.

Charakterystyka tego typu jest dogodna głównie dlatego, że angażuje proste pojęcia „zbioru” i „iloczynu zbiorów” – ewentualnie dalsza charakterystyka pozostałe pojęcia podstawowej algebry zbiorów – ujmując jednocześnie istotne cechy zabiegu parafrazy.

W pracy tej podana zostanie krótka typologia zabiegów parafrazy, a także przedstawione zostaną szkicowo niektóre istotniejsze zabiegi parafrazy traktowanej jako element metody filozoficznej.

Starając się zrealizować główny cel niniejszej pracy, jakim jest podanie definicji terminu „parafraza” [zob. VII] będziemy postępowali zgodnie z następującym planem: po pierwsze podana zostanie ogólna definicja terminu „parafraza” [II], po drugie podana zostanie krótka typologia parafraz [III], po trzecie odpowiemy na pytanie co jest jednostką parafrazy i jak możemy ją zdeterminować (określić) [IV], po czwarte pokazane zostaną pewne trudności związane z interpretacją parafrazy [V], po piąte przeanalizowane zostaną niektóre zbiegi parafrazy jako elementu analizy filozoficznej [VI], po szóste przedstawiona zostanie nowa definicja parafrazy [VII] i dodatkowo aksjomat parafrazy [VIII].

II. Definicja

Przystępując do analizy pojęcia „parafrazy” przedstawimy i rozważymy skonstruowaną przez nas ogólną definicję tego terminu. Przyjęcie takiej definicji pozwoli nam bowiem przynajmniej do pewnego stopnia zdeterminować znaczenie terminu „parafraza”, a także określić podstawowe intuicje jakie wiążemy z tym terminem i jego użyciem. W punkcie wyjścia zdefiniujemy więc parafrazę w następujący sposób: (I) Parafrazą jednego wyrażenia P1 lub grupy wyrażeń a1,…,an jest przekład jednego wyrażenia P1 na inne wyrażenie P1″ lub grupy wyrażeń a1,…,an, na inną grupę wyrażeń a1″,…,an” w obrębie jednego lub kilku języków (J,…,Jn) z zachowaniem pewnego określonego znaczenia wyrażenia P1 lub grupy wyrażeń a1,…,an.

Dla oznaczenia wyrazu parafrazowanego i sparafrazowanego będziemy używali następujących oznaczeń: wyraz parafrazowany oznaczać będziemy symbolami: P1,…Pn, wyraz sparafrazowany symbolami: P1″,…Pn”, grupę wyrażeń parafrazowanych symbolami: a1,…,an, grupę wyrażeń sparafrazowanych symbolami: a1″,…,an”.

Możemy także dodatkowo wprowadzić oznaczenia dla bardziej sprecyzowanej jednostki parafrazy, niż grupa wyrażeń i tak dla pojedynczych zdań parafrazowanych możemy przyjąć oznaczenia z1,…,zn, dla pojedynczych zdań sparafrazowanych: z1″,…,zn”, dla większych grup wyrażeń np. tekstów (jako zamkniętych całości) analogicznie możemy przyjąć oznaczenia dla wyrażeń parafrazowanych: t1,…,tn, sparafrazowanych t1″,…,tn”, itd.

Przyjęcie definicji (I) obliguje nas do wyjaśnienia terminów użytych w tej definicji [zob. V] przede wszystkim terminu „znaczenie” i „określone znaczenie”. Już na początku pojawia się więc problem czy definicja parafrazy musi odwoływać się do tego typu terminów. Jeśli tak, to możemy wyróżnić przynajmniej kilka rodzajów definicji znaczenia w zależności od tego, dla jakich języków tego typu definicję znaczenia konstruujemy. Definicję taką możemy bowiem zbudować tak dla języków charakteryzowalnych wyłącznie syntaktycznie – syntaktyczną definicję znaczenia (DZs), dla języków charakteryzowalnych semantycznie – definicje semantyczne: denotacyjną (DZd) i sądową czy intensjonalną (treściową) (DZt), dla języków naturalnych – definicję pragmatyczną (DZp). W zależności od bogactwa badanych języków pojecie parafrazy będzie ulegało zmianie, a ogólna definicja (I) będzie musiała ulegać modyfikacji i precyzacji [zob. Kaczmarek 2001, s. 100].

Zabieg parafrazy nie jest więc ograniczony ze względu na zakres jednego języka, czyli nie zakłada „zamkniętości ze względu na funkcję stosowalności tylko w obrębie jednego języka” np. w obrębie języka syntaktycznie charakteryzowalnego. Zamkniętość taka oznaczałaby bowiem, że wyrażenia należące do języków o rożnym bogactwie nie mogą być parafrazowane z języka bogatszego na uboższy lub odwrotnie. Tak jednak nie jest, możemy bowiem parafrazować wyrażenia języka naturalnego (kilka zdań) np. na język klasycznej logiki zdań (KRZ), dowodząc formalnej poprawności lub niepoprawności wnioskowania dokonanego w języku naturalnym, możemy też parafrazować wyrażenia należące do (KRZ) na język naturalny (jako egzemplifikacje praw logicznych) zapisując je z pomocą leksykonu tego języka i zgodnie z jego regułami oraz wyposażając takie wyrażenia w nowe znaczenia, których nie przypisalibyśmy wyrażeniom (KRZ), takie dodane znaczenie moglibyśmy nazwać nadwyżką znaczenia.

Mówiąc o parafrazie w sensie (I) mamy więc do czynienia z pewną liczbą pojęć, jakie powinny być scharakteryzowane, aby pojęcie parafrazy było wyjaśnione w dostatecznym stopniu. Powstaje więc problem czy nie możemy zbudować innej definicji terminu „parafraza” niż (I), która to definicja zakłada pojęcie „przekładu” i tym samym pojęcie „znaczenia” lub w innym wypadku, czy możemy podać wystarczającą charakterystykę pojęć wykorzystanych w definicji (I). W dalszej części pracy postaramy się dokonać pozytywnej charakterystyki pojęć wykorzystanych w (I) i zachować tą definicję jako właściwą definicję terminu „parafraza”. Skonstruowanie bowiem nowej definicji zakładającej pojęcie „przekładu”, a tym samym „znaczenia” nie rozwiązałoby problemu, a jedynie unikałoby podania właściwego rozwiązania. Skonstruowanie zaś ogólnej definicji parafrazy nie odwołującej się do tych niejasnych pojęć, wydaje się być nierealizowalne prostymi środkami i w pewien sposób niedostępne.

III. Typy parafrazy

Uwzględniając różne płaszczyzny zastosowania zabiegu parafrazy, możemy odróżnić następujące trzy typy parafrazy: 1) parafrazę w obrębie języka potocznego, 2) parafrazę z języka potocznego i 3) parafrazę w obrębie języków sformalizowanych, 4) parafrazę w obrębie języków sztucznych. Zabieg parafrazy typu 1) to min. a) parafraza artystyczna tj. parafraza tekstów, grup wyrażeń czy przedmiotów, np. wielokrotne wykorzystywanie pewnych tropów (paradygmatów) artystycznych w różnych dziełach sztuki b) parafraza tekstów języka codziennego, stosowana na co dzień np. opowiadanie o czymś w różny sposób i w różnych kontekstach, c) parafraza 1) może być także metodą analizy filozoficznej języka potocznego z wykorzystaniem języka potocznego (jako narzędzia – po odpowiedniej precyzacji wyrażeń tego języka i odpowiednich jego pojęć) tego typu zabieg parafrazy wykorzystywali np. Austin czy Strawson. Zabieg parafrazy typu 2) może być min. a) narzędziem analizy wykorzystywanym przez logików dla rozwiązywania problemów filozoficznych z wykorzystywaniem języków sformalizowanych, tego typu zabieg parafrazy wykorzystywali, np. Ajdukiewicz, Woleński, Russell, Quine. Zabieg parafrazy typu 3) to zabieg parafrazy w obrębie języka sformalizowanego, z wykorzystaniem innego języka sformalizowanego np. przekład którejś z geometrii na arytmetykę za pomocą metod algebraicznych. Pojęcie zabiegu parafrazy w sensie 4) jest niejako rozszerzeniem pojęcia parafrazy w sensie 3), chodzi tu, np. o przekład różnych języków programowania na jeden uniwersalny język komputerowy zero-jedynek.

IV. Podstawowa jednostka parafrazy

Poszukując odpowiedzi na pytanie czym jest parafraza i starając się podać definicję tego terminu, należy zastanowić się czy istnieje jakaś trwała część języka, którą można by nazwać uniwersalną jednostką parafrazy. Odwołanie się do definicji (I) pozwala nam uznać parafrazę za zabieg zastępowania (przekładu) wyrażeń językowych zakładający pewien rodzaj transformacji znaczenia całości parafrazowanych.

Przyjmując słabą definicję synonimiczności, nie jako relacji określającej tożsamość znaczeń wyrażeń podlegających zastępowaniu czyli (S1), ale jako relacji określającej podobieństwo znaczeń rozważanych wyrażeń czyli (S2) [zob. V], zabieg parafrazy mógłby być charakteryzowany poprzez odwołanie się do tego pojęcia, jako pojęcia istotnie różnicującego pojęcie parafrazy spośród innych pojęć. Jeśli dodatkowo odróżnimy synonimiczność w wąskim sensie (SW) i synonimiczność w szerokim sensie (SZS), przy czym (SW) to synonimiczność rozumiana jako synonimiczność nazw, (SZS) to synonimiczność zdań lub całych grup zdań, to zabieg parafrazy – jak możemy mniemać – zakładałby synonimiczność (SZS), nie zaś (SW). Jeśli tak podstawową jednostką parafrazy byłyby zdania, wtórnie teksty (grupy wyrażeń zdaniowych) (dające się zredukować do parafrazy na zdaniach). Możemy przypuszczać, że tak jednak nie jest. Podstawowa jednostka parafrazy jest bowiem wyznaczona tak poprzez rodzaj parafrazy, jak i jej cel. Jeśli mamy do czynienia z parafrazą w sensie 1) a) to podstawową jednostką parafrazy są najczęściej całe teksty, nie zaś zdania, jeśli uwzględnimy 2) a) to często podstawową jednostką są zdania, zwykle dokonuje się bowiem tu przekładu wyrażeń języka potocznego na wyrażenia języka sformalizowanego (język logiki), której podstawową jednostką są wyrażenia zdaniowe. Jednostką parafrazy mogą być także nazwy jeśli jedną nazwę wymienimy na inną zachowując pewien sens tej nazwy.

W tej sytuacji moglibyśmy więc powiedzieć, że jednostka parafrazy jako „coś stałego”, czyli pewne wyróżnione wyrażenie języka nie istnieje. Rozstrzygnięcie bowiem co może być uznane za taką jednostkę zależy w dużym stopniu od osoby dokonującej parafrazy i celu samej parafrazy, a więc względów pragmatycznych.

Rzeczywiście takie rozstrzygnięcie miałoby sens w wypadku, gdy nie przyjęlibyśmy żadnej jednostki językowej jako głównego nośnika znaczenia, do którego możemy zredukować wszystkie inne jednostki językowe. Oczywiście w tym wypadku najprościej przyjąć jako tego typu nośnik znaczenia zdania – podobnie jak uczynili to stoicy i Frege – czyli koncepcję znaczenia w sensie (SZS). Jest ona bowiem drogą do określenia tak znaczenia w sensie (SW) czyli nazw, które wchodzą w skład zdań, jak i znaczenia tekstów składających się ze zdań. Musimy jednak dysponować odpowiednimi metodami redukcji całości znaczeniowych w wypadku określania znaczenia nazw, czy w wypadku określenia znaczenia dłuższych tekstów metodami syntezy znaczenia. W pierwszym wypadku wiele nazw jak np. Pies, Jan może być zinterpretowanych jako zdania okazjonalne, w drugim wypadku znaczenie jest do pewnego stopnia syntezą znaczeń zdań składowych i kontekstu ich wystąpienia, dla interpretacji więc znaczenia tego typu całości, musimy odwołać się do odpowiednich reguł semantycznych języka, w którym interpretowany tekst został zapisany.

Jak można mniemać, tego typu determinacja pewnej jednostki języka jako podstawowej jednostki znaczenia, pomimo wskazanych trudności z metodami redukcji czy syntezy jest rozwiązaniem najprostszym i najbardziej owocnym. Zabieg taki pozwala nam bowiem uniknąć niejasności związanych z przyjęciem pragmatycznego kryterium jednostki parafrazy, choć w wielu wypadkach przyjęcie tego mogłoby być – przynajmniej na początku analizy – uznane za bardziej czytelne lub sprawiać wrażenie bardziej jasnego czy naturalnego. W takim przypadku nie musielibyśmy dokonywać bowiem dodatkowych zabiegów interpretacyjnych ale moglibyśmy parafrazować pewne całości jako całości zastane bez dodatkowych komplikujących zabiegów redukcji czy syntezy znaczenia. Brak jednak jednej jednostki znaczenia, do której odwołujemy się interpretując zabieg parafrazy i którą posługujemy się jako uniwersalnym narzędziem przygotowującym wyrażenia do parafrazy zastanych całości językowych, w następnym kroku prowadziłby nas do teoretycznego rozmnożenia semantyk dla wszystkich jednostek języka. To zaś jak się wydaje nie potrzebnie komplikuje samą analizę, a ostatecznie prowadzi badacza do nierozwiązywalnych trudności i badawczego impasu.

Ostatecznie więc możemy stwierdzić, że dokonując parafrazy nie zaś analizy tego terminu, np. w języku potocznym pragmatyczne kryterium określania jednostki parafrazy jest podstawowym i jak się wydaje jedynym adekwatnym kryterium. Analizując jednak sam zabieg parafrazy (i wykorzystując w ramach dokonywanej analizy pojęcie synonimiczności (S2), a co za tym idzie znaczenia) winniśmy odwołać się do pewnej jednostki znaczenia tj. zdania, odwołanie się do tego typu jednostki ułatwia bowiem interpretację całości poddawanych parafrazowaniu i określonych na mocy pewnego kryterium pragmatycznego. Musimy bowiem odróżniać podstawową jednostkę parafrazy od jednostki znaczenia, sama parafraza dokonywana jest bowiem na jednostkach wyznaczonych na mocy kryterium pragmatycznego takich jak np. cel, rodzaj i zamiar osoby parafrazującej, analizując zaś zabieg parafrazy zmuszeni jesteśmy, kierując się wymaganiem prostoty odwołać się do zdań jako głównych jednostek znaczeniowych, do których wszystkie inne jednostki językowe mogą zostać zredukowane. Zdania będą więc głównymi elementami w postaci, których interpretować będziemy całości parafrazowane. Wszelkie inne rozwiązania jedynie niepotrzebnie komplikowałyby samą analizę niczego nie wnosząc dla jej postępu.

V. Problem z interpretacją parafrazy

Jak już zwróciliśmy uwagę, przyjęta w punkcie wyjścia definicja (I) zakłada pojęcie „zachowania określonego znaczenia”, chcemy więc aby w wyniku zabiegu parafrazy nie zostało utracone (zostało zachowane) określone znaczenie wyrażenia A lub grupy wyrażeń B, jednocześnie aby zostało utracone pewne znaczenie i dokonany został przekład wyrażenia A lub grupy wyrażeń B, po dokonaniu parafrazy. Czy więc parafraza jest zabiegiem, po dokonaniu którego powstaje nowa para wyrażeń wzajemnie synonimicznych? Dotąd utrzymywaliśmy, że tak właśnie jest, jeśli oczywiście synonimiczność zdefiniuje się tu w sposób słaby (S2). Pomijamy tu problem zdefiniowania pojęcia „synonimiczności” i określenia czym są znaczenia wyrażeń językowych. Odróżniamy jednak – o czym była już mowa w paragrafie IV – (S1) synonimiczność mocną i (S2) synonimiczność słabą. Synonimicznością w sensie (S1) definiujemy jako: (II) dwa wyrażenia Z i Z’ są synonimami wtw. Z i Z’ posiadają identyczne znaczenie (być może jest to jedynie pojęcie hipotetyczne), synonimiczność (S2) definiujemy jako (III) dwa wyrażenia Z i Z’ są synonimami wtw. Z i Z’ posiadają podobne znaczenie. W definicji (III) odwołujemy do kolejnego niejasnego pojęcia mianowicie pojęcia „podobnego znaczenia”, pojęcie to jest, jednak tak samo nie jasne jak pojęcie „tożsamości znaczeń”, oba te pojęcia zakładają dodatkowo pojęcie „znaczenia”, którego także nie umiemy zadowalająco zdefiniować.

Przyjmijmy jednak, że synonimiczność (S1) i (S2) w pewien sposób rozumiemy i w pewien sposób jesteśmy w stanie ją zdefiniować. Parafrazę zaś rozumiemy raczej jako przekład z zachowaniem (SZS), niż (SW).

Powróćmy jednak do kwestii określonej pytaniem, czy parafraza wyrażenia A na A” lub grupy wyrażeń B na B” zakłada (S1) czy (S2)? Starając się odpowiedzieć na to pytanie stajemy wobec pewnej trudności; dokonując bowiem parafrazy np. grupy wyrażeń tekstu artystycznego czy obrazu filmowego (dających się, zrelacjonować za pomocą zdań) dążymy do zachowania pewnego tropu czy motywu opisywanego czy przedstawianego jako identycznego tzn. identycznego np. w B” i B (identyczności ta ma być zachowana pomiędzy wystąpieniem danego motywu czy tropu, tak w tekście (obrazie) sparafrazowanym jak i parafrazowanym. Jednocześnie jednak zmieniamy tekst (obraz) jako całość, tak aby nie naruszyć identyczności danego tropu czy motywu. Na przykład „motyw schodów Odeskich” po raz pierwszy przedstawiony w filmie Pancernik Patiomkin, wykorzystany zostaje w dwóch innych filmach wyreżyserowanych przez J. Machulskiego i B. de Palme. Chociaż sam motyw nie zmienia się – w tych filmach – filmy, w których motyw ten się pojawia są diametralnie różne, tak jak różne są sposoby przedstawienia tego motywu (tropu). Motyw parafrazowany pozostaje więc identyczny co do pewnej treści i różny zarazem w przedstawieniu, które przecież wpływa na jego teść, ale nie niszcząc identyczności tego co parafrazowane. Podobnie jest z parafrazą 2) a) Woleński czy Ajdukiewicz parafrazując pewne zdanie z języka potocznego na język logiki, chcą zachować identyczność określonego znaczenia wyrażeń parafrazowanego B i sparafrazowanego B”, pragną jednak zmienić język w jakim zapisane jest wyrażenie B (nieprecyzyjny) na język wyrażenia B” (precyzyjny), zmieniając jednocześnie znaczenie tych wyrażeń, występujących w różnych kontekstach. Pierwszy przypadek jest bardziej skomplikowany, być może dla rozwiązania tej trudności – w tym wypadku – wystarczy dokonać rozróżnienia pomiędzy synonimicznością obiektywnej informacji fragmentu tekstu (obrazu) i synonimicznością poetycką czy emocjonalną fragmentu tekstu (obrazu). Drugi przypadek parafrazy jest przekładem pomiędzy dwoma językami, w których występują B i B” i zakłada (S1).

Trudność scharakteryzowania parafrazy poprzez odwołanie się do (S1) lub (S2), dla różnych typów parafrazy wymaga odwołania się do innych sposobów rozwiązania. Należy także zastanowić się nad tym, jakie jest kryterium wyróżniania określonego znaczenia, które chcemy zachować jako identyczne w A i A” czy B i B”.

VI. Parafraza jako element metody (czy analizy) filozoficznej

Zanim jednak przejdziemy do dalszej analizy, przyjrzyjmy się pokrótce, sposobom parafrazowania do jakich odwoływano się w analizach i badaniach z zakresu logiki i filozofii. Za egzemplifikację tego typu parafraz posłużą nam następujące zabiegi:

1. parafraza jako generalizacja egzystencjalna – Quine [Quine 2000],

2. parafraza na język logiki – Ajdukiewicz i Woleński (stosowalność logiki do problemów filozoficznych) [Ajdukiewicz 1985, s. 211-214, Woleński 1993, s. 8-15]],

3. parafraza jako metoda eliminacji nazw pustych za pomocą metody deskrypcji – Russell [Russell1967, s. 254-275, 277-293],

4. parafraza jako narzędzie analiz filozoficznych w obrębie języka potocznego d1) parafraza narzędziami filozofii analitycznej np. Austin, Ryle, Wittgenstein [II],

d2) parafraza narzędziami filozofii strukturalistycznej np. Chomsky, d3) parafraza narzędziami filozofii postmodernistycznej np. Derrida.

Spośród wymienionych zabiegów szczególnie interesujące wydają się być pierwsze trzy typy parafraz a), b), c) są one bowiem szczególnie obiecujące dla analizy filozoficznej. Dlatego też, w niniejszej pracy krótko omówimy jedynie wspomniane zabiegi a), b), c).

VIa. Generalizacja egzystencjalna

Quine wykorzystując w badaniach z zakresu filozofii metodę analizy przy użyciu narzędzi współczesnej logiki formalnej i matematyki [zob. Strawson 1994, Szubka1995] wielokrotnie odwołuje się do zabiegu parafrazy. Mówiąc o parafrazie ma on na myśli parafrazę na język logiki ekstensjonalnej angażującej minimum notacyjne, czyli parafrazę na język wykorzystujący tzw. notację kanoniczną. Jednym z przykładów tego typu parafrazy jest parafraza zdań języka potocznego czy otwartych wyrażeń zdaniowych zapisanych w języku na język logiki z wykorzystaniem zasady generalizacji egzystencjalnej [zob. Srawson 1994, Quine 1999].

Zasada generalizacji egzystencjalnej (GE) – jak twierdzi Quine – jest jedną z reguł teorii kwantyfikacji [Quine 2000, s. 150-151]. Zabieg parafrazy dokonany w oparciu o (GE) stosujemy tak do wyrażeń, w których występują terminy jednostkowe jak i do wyrażeń, w których występują zmienne wolne. Zastosowanie zabiegu parafrazy (GE) – jak twierdzi Quine – do zdań, w których występują terminy indywiduowe (o pustym zakresie) jak np. Pegaza, uwyraźnia fałszywość zdań otrzymanych po dokonaniu parafrazy z wykorzystaniem (GE). Np. zdanie z1 „Nie ma niczego takiego jak Pegaz”, parafrazujemy na z1″ ($x) (nie ma niczego takiego jak x).

Za (GE) stoi założenie, które Quine formułuje w następujący sposób: […] cokolwiek jest prawdą o przedmiocie nazywanym przez dany termin indywiduowy jest prawdą o czymś; i jest rzeczą jasną, że wnioskowanie to przestaje być prawomocne w przypadku, gdy odnośny termin indywiduowy niczego nie nazywa […] [Quine 2000, s. 178].

Podobnie jak w wypadku parafrazy zdania z1 na zdanie z1″, z1″ okazuje się fałszywe, gdyż występuje w nim nazwa nie będąca nazwą czysto-oznaczeniową. Podobnie będzie w wypadku parafrazy zdania z2 „Liczba planet jest z konieczności większa” od 7, na zdanie z2″ „($x) (x jest z konieczności większe od 7)”, zdania z2 nie należy mylić ze zdaniem z2′ „Z konieczności ($x) (x jest większe od 7)”, stosując bowiem kwantyfikator w pierwszym ze zdań z2″ zaciągamy pewne zobowiązanie ontologiczne, mianowicie twierdzimy, iż istnieje coś co jest z konieczności większe od 7 i jest to własność pewnej liczby, że musi coś takiego istnieć co jest większe od 7. W wypadku z2′ zdanie to nie mówi o tym co istnieje realnie, ale jedynie o sposobie liczenia x, czy o sposobie oznaczenia liczb. Chodzi tu więc o miejsce kwantyfikatora w kontekście, zdania z2″ i z2′ [por. Quine 2000, s.190-192]

Zabieg (GE) może być zabiegiem, tak typu (III, 2) jak i (III, 3) to jest zabiegiem parafrazy wyrażenia „z języka potocznego” na język sformalizowany zawierający rachunek kwantyfikatorów typu (III, 2), wówczas np. gdy parafrazujemy:

{1} Koń jest zwierzęciem parzystokopytnym.

na:

{1″} ($x)(x posiada cechę parzystokopytności) czyli wyrażenia: ($x) F(x).

Zabieg parafrazy z (GE) może być też zabiegiem funkcjonującym w obrębie pewnego języka sformalizowanego (III, 3), wówczas gdy parafrazujemy:

{2} F(a)

na:

{2″} ($x) F(x)

Oczywiście jest to ten sam zabieg parafrazy ale różnego typu, zgodnie z (III) [por. Quine 2000, s.183-193].

Quine nazywa parafrazę wyrażeń języka potocznego na język logiki ekstensjonalnej (np. rachunku predykatów z identycznością) parafrazą na język wykorzystujący notację kanoniczną. Termin „notacja kanoniczna” chociaż w przypadku parafrazy w sensie Quine’a jest stosowany dla oznaczenia notacji logiki ekstensjonalnej, może być rozumiany szerzej. Zgodnie z tym szerszym rozumieniem parafraza na język posługujący się notacją kanoniczną, jest parafrazą na język danej teorii, która to teoria zakłada pewną logikę i notację dla niej właściwą. Dlatego też Quine często mówi o parafrazie na język teorii, czy nadawaniu wyrażeniom języka potocznego kanonicznej postaci dostosowanej do teorii [zob. Quine 1999, s. 184-188] Głównym celem tak zinterpretowanego zabiegu parafrazy jest uniknięcie wieloznaczności wyrażeń badanych, czy będących celem interpretacji. Jak pisze Quine – […] parafrazowanie na symbole logiczne przypomina mimo wszystko nasze codzienne parafrazy dokonywane w celu eliminacji wieloznaczności. Główna różnica, poza ilością zmian, polega na tym, że w jednym przypadku motywem jest komunikacja, a w drugim stosowanie teorii logicznej [Quine 1999, s. 184-185]. Widzimy więc, że Quine dodatkowo przyjmuje rozróżnienie pomiędzy parafrazą w obrębie języka potocznego (nazywając ją codzienną parafrazą) i parafrazę z języka potocznego na język logiki. Strawson analizując tego typu parafrazę nazywa ją parafrazą krytyczną wymagającą spełnienia dwóch warunków: po pierwsze parafraza taka musi być zabiegiem przeprowadzanym z wykorzystaniem notacji kanonicznej, dla sformułowania członu sparafrazowanego, po drugie parafrazując musimy kierować się zasadą minimalnego zaciągania zobowiązań ontologicznych [por. Quine 1999, s. 182-188, Strawson 1994, s. 49-63]. Quine’owski zabieg parafrazy ściśle związany jest więc z zamierzeniem precyzyjnego określenia i kontrolowania (zgodnie z zasadą ekonomii i prostoty) zaangażowania ontologicznego przyjmowanego w ramach określonych teorii naukowych. Jest więc czymś więcej niż np. teoria deskrypcji [zob. VIc] mająca pełnić głównie funkcję oczyszczającą daną teorię z kontekstów zawierających nazwy pozorne.

VIb. Parafraza w obrębie logiki a parafraza wyrażeń sformułowanych w języku naturalnym na język logiki

Z zabiegu parafrazy korzystał także K. Ajdukiewicz analizując zagadnienie możliwych zastosowań logiki ekstensjonalnej do rozwiązywania problemów filozoficznych, na przykładzie jednego problemu z zakresu filozofii umysłu, mianowicie problemu identyczności zjawisk psychicznych i fizycznych [Ajdukiewicz 1985, s. 211-215]. W oparciu o prace Ajdukiewicza, pojęcie „parafrazy” rozważał także Woleński, rozróżniając przy tym pomiędzy pojęciem „parafrazy” i pojęciem „konsekwencji interpretacyjnych” [Woleński 1993, s. 7-15].

Chociaż głównym celem analizy Ajdukiewicza było wykazanie, że odwołanie się do logiki ekstensjonalnej nie jest zabiegiem wystarczającym dla rozwiązania problemu identyczności zjawisk psychicznych i fizycznych, to jego analiza jest doskonałą ilustracją dla omówienia samego zabiegu parafrazy, a raczej pokazania jakiego typu transformację wyrażeń językowych określał Ajdukiewicz mianem parafrazy. Uwzględnijmy problem identyczności zjawisk psychicznych i fizycznych wyrażony w pytaniu o następującej formie: czy zjawiska psychiczne są identyczne? Pytanie to wymaga podania odpowiedniej odpowiedzi. Oczywiście tezę będącą odpowiedzią i jej uzasadnienie tradycyjnie formułuje się w postaci zdań oznajmujących języka potocznego [zob. Ajdukiewicz 1985, s. 211-214]. Argumentacje na rzecz proponowanej tezy i rozumowania do niej prowadzące, nie są zazwyczaj kontrolowane czy zdeterminowane po przez jakąkolwiek logikę, wydają się więc labilne w sensie rewidowalne. Nie ma bowiem powodu, dla którego w sposób jednoznaczny jedne rozumowania prowadzące do pewnej tezy będącej rozwiązaniem problemu, mogłyby zostać wyróżnione, względem innych tez, także pretendujących do miana rozwiązania, ale sprzecznych z tezą już uznaną lub niezgodnych z nią. Możliwe jest jednak wyjście z takiego impasu „nie możności wyróżnienia żadnej tezy”, po przez odwołanie się do jakiegoś sytemu logicznego, na gruncie którego, otrzymana teza byłaby tezą tego systemu logicznego. Wówczas znalibyśmy wszystkie założenia, na jakich wsparta byłaby inferencja tej tezy, a niesprzeczność systemu byłaby argumentem na rzecz jej ostatecznej akceptacji. Próbując odnaleźć taki system logiczny, Ajdukiewicz odwołuje się do systemu logiki ekstensjonalnej, klasycznego rachunku predykatów z identycznością. Analizując możliwość wykorzystania logiki ekstensjonalnej dla rozwiązania problemu filozoficznego, pierwotnie sformułowanego w języku zawierającym funktory intensjonalne, a więc w języku potocznym [zob. Ajdukiewicz 1985, s. 211-214].

Problem identyczności zjawisk psychicznych i fizycznych, może zyskać rozwiązanie jeśli we wnioskowaniu prowadzącym do rozwiązania, wykorzystane zostanie Leibnizjańskie prawo identyczności, sformułowane w ramach logiki ekstensjonalnej:

(1) “x (Fx º Gx ) ® (F = G) lub

(2) p º q ® p = q

Jak twierdzi Ajdukiewicz słowne parafrazy (parafrazy poboczne) tez (1) i (2) przybiorą następującą formę: dla (1) dwie cechy F i G są równozakresowe więc są identyczne, dla (2) dwa równoważne stany rzeczy są równozakresowe więc są identyczne [Ajdukiewicz 1985, s. 212].

Kwestia identyczności zjawisk psychicznych i fizycznych formułowana jest zazwyczaj w języku potocznym, aby więc rozwiązać problem identyczności musimy tak sparafrazować wyrażenie wyrażające tą kwestię, aby otrzymane po parafrazie zdanie przybrało strukturę jednego z członów pierwszego lub drugiego prawa logiki (1) lub (2). Odwołanie się zaś, do któregoś z nich pozwoli nam jednoznacznie uzyskać wniosek. Jak pisze Ajdukiewicz: […] w języku potocznym formułuje się zdania o strukturze izomorficznej ze strukturą zdań logicznych, a zatem pewne parafrazy zdań logicznych, których zmienne inny posiadają zakres zmienności aniżeli odpowiadające im zmienne logiczne [Ajdukiewicz 1985, s. 214].

Interpretując jednak cytowany fragment, to prawo logiki zostaje sparafrazowane w taki sposób, że otrzymujemy rozwiązanie rozważanego problemu. Ajdukiewicz więc nie postępuje od problemu filozoficznego poprzez zastosowanie prawa logiki do wniosków, ale postępuje od prawa logiki poprzez parafrazę do wniosku. Schematycznie kierunek analizy Ajdukiewicza, wygląda tak:

(SCH1)

Prawo logiki np. (1) jego parafraza (uwzględniająca daną kwestię filozoficzną) = wniosek (4). Mamy więc prawo (1) i zdanie (3) o formie: „Zjawiska fizyczne i psychiczne są równozakresowe”, gdzie struktura zdania (3) jest izomorficzna z poprzednikiem prawa (1). Owa izomorfia strukturalna umożliwia wnioskowanie z parafrazy (3) na podstawie prawa (1) o (4) „Zjawiska fizyczne i psychiczne są identyczne”. Woleński przejście od (1) do (3) nazywa parafrazą (tak jak Ajdukiewicz), zaś przejście od (1) do (4) konsekwencją interpretacyjną [Woleński 1993, s. 12-15].

Interpretacja parafrazy według schematu (SCH1) prowadzi nas raczej do stwierdzenia, że parafrazujemy zdanie logiki, tak by otrzymać pewną jego egzemplifikację potrzebną do wyciagnięcia wniosku (4). Nie możemy więc mówić tu o parafrazie na język logiki, ale o parafrazie z języka logiki.

Tymczasem zabieg parafrazy możemy zinterpretować nieco inaczej, jako parafrazę zdania zapisanego w języku potocznym, a będącego możliwą formułą wyrażającą pewne rozwiązanie problemu identyczności zjawisk psychicznych i fizycznych na język logiki z wykorzystaniem pewnego prawa logicznego. Wówczas mamy do czynienia z następującym schematem wnioskowania:

(SCH2)

Zdanie (5) (3) jako parafraza na język strukturalnie izomoficzny z (1) = wniosek (4).

Problematyczne jest jednak określenie zdania (5) może to być bowiem zdanie o następującej formie: „Coś co jest psychiczne musi być fizyczne” lub „O każdym przedmiocie, o którym orzekamy predykat „jest psychiczne” jednocześnie orzekamy predykat „jest fizyczne””. Zdanie to formułowane jest bowiem na kanwie pewnych rozważań filozoficznych i samo jest efektem pewnych wcześniejszych wnioskowań, które prowadzone były na podstawie przyjętych wcześniej założeń. Zdanie jednak podobne do (5) lub (5) możemy sparafrazwować na (3), które to zdanie posiada strukturę poprzednika prawa logiki (1), odwołując się do (1) możemy wnioskować już bez przeszkód (4) [por. Ajdukiewicz 1985, s. 211-214, Woleński 1993, s. 12-15].

VIc. Parafraza jako metoda eliminacji nazw pustych

Do zabiegów parafrazy traktowanych jako element metody filozoficznej, możemy zaliczyć, także teorię deskrypcji B. Russella. Teoria ta pozwala nam sparafrazować konteksty, w których występują tzw. nazwy pozorne, w taki sposób by uniknąć nieporozumień związanych z użyciem tych nazw. Po dokonaniu odpowiedniej parafrazy możemy bowiem nadal używać sensownie wyrażeń, które są pseudo-nazwami nie przyznając istnienia przedmiotom nazywanym przez te nazwy. Możemy więc parafrazować konteksty zawierające takie wyrażenia jak np. „autor Waverleya”, „Obecny król Francji”,…itp. w taki sposób, że wspomniane wyrażenia rodzące trudność, sparafrazujemy na „Ktoś napisał Waverleya i nikt inny nie napisał Waverleya”, „Ktoś jest obecnym królem Francji i nikt inny nie jest obecnym królem Francji” [Russell1967, s. 254-275, 277-293, Quine 2000, s.34-37].

I tak jeżeli wyrażenie „Obecny król Francji” umieścimy w kontekście „Obecny król Francji jest łysy” to możemy sparafrazować je wyrażając symbolicznie w postaci:

{1} F[(Vx) (Gx)] możemy sparafrazować je na zdanie:

na:

{1″} ($z) [(Fz Ù (“x)(x = z º Gx)]

Przy czym symbol „Vx (Fx)” jest symbolem deskrypcji tzw. jota-operatorem, który czytamy: „jedyne takie x, które ma własność F”.

Stosując teorię deskrypcji możemy dokonać w analogiczny sposób parafrazy, wyrażenia „Obecny król Francji nie jest łysy”, przekształcając wyrażenie to w taki sposób aby uniknąć niepożądanych, konsekwencji interpretacji wyrażenia „Obecny król Francji” jako samodzielnej nazwy, a nie deskrypcji nieokreślonej [Russell1967, s. 254-275, 277-293, Marciszewski 1970, s. 48-51]. Parafraza tak przybiera więc analogiczną formę jak parafraza {1} na {1″}, dodatkowo jednak w obu kontekstach pojawia się znak negacji.:

{2} ØF[(Vx) (Gx)] możemy sparafrazować je na zdanie:

na:

{2″}Ø($z) [(Fz Ù (“x)(x = z º Gx)]

Dzięki zastosowaniu parafrazy charakterystycznej dla teorii deskrypcji możemy rozprawić się także z pewnymi wyrażeniami, które pomimo że pretendują do miana nazw, tak naprawdę niczego nie nazywają, do grupy takich pseudo-nazw należą min.: „Pegaz”, „Jednorożec”, „Cyklop” itp. Jak wskazuje Quine, nazwy tego typu możemy, także zinterpretować za pomocą teorii deskrypcji, należy jednak uprzednio sparafrazować (parafraza wstępna) tego typu nazwy w odpowiedni sposób (uprzedni wobec parafrazy w ramach teorii deskrypcji) [zob. Quine 2000, s. 35-36].

Parafrazujemy więc wyrażenie:

{3} „Pegaz”. (jeszcze poza kontekstem),

{3″} „Skrzydlaty koń który został schwytany przez Bellerofonta”.

Parafrazy wstępnej możemy dokonać, także w inny sposób:

{4} „Pegaz”.

{4″} „Rzecz, która jest Pegazem”

lub {5}:

{5} „Pegaz”. (jeszcze poza kontekstem),

{5″} „Rzecz, która pegazuje”

Wykorzystując, któryś z zabiegów parafrazy wstępnej {3},{4}, {5}możemy dopiero zanalizować interesujące nas konteksty „Pegaz istnieje” lub „Pegaz nie istnieje”, podstawiając za pseudo-nazwę „Pegaz”, któreś z wyrażeń zgodnie z jedną z operacji parafrazy: {3},{4}, {5}[zob. Quine 2000, s. 35-36].

VII. O parafrazie „w inny sposób”, nowa definicja parafrazy

Przyglądając się różnym zabiegom parafrazy traktowanym jako element metody filozoficznej, dostrzegamy że ogólna definicja (I) choć nieprecyzyjnie ujmuje pewną ważną własność tego zabiegu, mianowicie własność, którą ogólnie możemy nazwać „własnością zachowywania określonego znaczenia wyrażenia parafrazowanego i sparafrazowanego”. Zauważamy, że we wszystkich trzech omówionych zabiegach VIa, VIb, VIc minimum znaczeniowym czyli pewnym (OZ) jakie zostało zachowane było znaczenie w sensie (DZs), którym jest odpowiednia struktura parafrazowanych wyrażeń. Rozważając jednak (I) napotykamy na istotny problem, mianowicie problem jak precyzyjnie zdefiniować pojęcie „określonego znaczenia” (OZ). W tej sytuacji aby móc uznać definicję (I), a tym samym używać terminu „parafraza” jako terminu zrozumiałego i dającego się w poszczególnych konkretnych przypadkach jednoznacznie scharakteryzować, musimy podać jednoznaczną definicję terminu (OZ).

Starając się wyjaśnić i podać taką definicję dokonamy kilku arbitralnych rozstrzygnięć i ustaleń terminologicznych, ważnych dla tego typu konstrukcji. Wprowadzimy więc pojęcie: „interpretacji zamierzonej znaczenia wyrażenia φ (IZ-φ), zgodnie z którą (I, VII) (IZ-φ) to zbiór zdań mających odzwierciedlać znaczenie wyrażenia, które podstawimy za zmienną φ, a które to znaczenie podmiot S bierze pod uwagę analizując, wyrażenie podstawione za zmienną φ. Podmiot analizując wyrażenie „P” (będące podstawieniem za φ) musi więc zdeterminować jego znaczenie za pomocą definicji odwołującej się do pojęcia „zbioru wyrażeń”, tak że (IZ-„P”) jest zbiorem i może zostać przedstawione także w sposób graficzny. I tak, np. dla wyrażenia „Koń” oznaczonego symbolem „P”, otrzymujemy definicję (Ia, VII): (IZ-„P”) jest zbiór wyrażeń określających dopuszczalne (i zamierzone) rozumienie „P” określony przez podmiot S. Np. Wyrażenie „P” określone jest poprzez trójelementowy zbiór A {P1, P2, P3}, gdzie P1 oznacza zdanie „Zwierzę o genomie X”, P2 „Ssak parzystokopytny”, P3 „Zwierzę skrzyżowane z osłem dające niepłodne potomstwo – muła”. Dysponując pojęciem (IZ-φ) możemy zdefiniować pojęcie (OZ), (II, VII) (OZ-φ) nazywamy dowolny podzbiór zbioru (IZ-φ). Przy czym (OZ-φ) czytamy: „określonym znaczeniem wyrażenia φ“. Tak więc określonym znaczeniem wyrażenia „P” będzie, którykolwiek podzbiór zbioru A np. zbiór A1 {P1} lub A2 {P1, P2}itd. Określonym znaczeniem wyrażenia „P” jednak nie może być zbiór A, ale jedynie jakiś podzbiór zbioru A.

Parafrazą wyrażenia „P” będzie wyrażenie „P””, tak więc np. „Koń” parafrazujemy na: „ Zwierzę stojące w tym miejscu jest zwierzęciem o genomie X””. Schematycznie:

„P” dla którego (IZ-„P”) to zbiór A {P1, P2, P3}.

„P”” dla którego (IZ-„P”) to zbiór B {P1, Q1, Q2, Q3}, zaś określonym znaczeniem parafrazy (OZ-P) będzie jednoelementowy podzbiór zbioru A i B czyli C {P1}.

Parafraza wyrażenia „P” na „P”” zmierza więc do zachowania w tym wypadku (OZ-„P”) czyli C{P1}.

Definiując więc (OZ-φ), możemy podać następną definicję (IIa, VII): (OZ-φ) jest iloczynem zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“). (OZ-φ) jest więc iloczynem zbioru składającego się na interpretację zamierzoną znaczenia wyrażenia podstawionego za zmienną φ, wyrażenia parafrazowanego i zbioru składającego się na interpretację zamierzoną znaczenia wyrażenia będącego efektem parafrazy (wyrażenia sparafrazowanego) wyrażenia podstawionego za zmienną φ, czyli wyrażenia sparafrazowanego, które może zostać podstawione za φ”.

Podstawowe pojęcia i relacje pomiędzy nimi w tak doprecyzowanej teorii parafrazy możemy sformułować z pomocą elementarnych wiadomości na temat zbiorów (algebry zbiorów). (OZ-φ) będące określonym znaczeniem stanowi iloczyn zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ”), (OZ-φ) jednak nie może być zbiorem identycznym ze zbiorem (IZ-φ) ale (OZ-φ) może być identycznym zbiorem ze zbiorem (IZ-φ“), warunek ten oznaczmy symbolem: (WNI) i nazwijmy warunkiem nie identyczności. Tak np. dla wyrażenia „P”, dla którego interpretacja zamierzona znaczenia wyrażenia parafrazowanego „P” (IZ-„P”) jest zbiorem A{P1, P2, P3}, a interpretacja zamierzonego znaczenia wyrażenia sparafrazowanego jest (IZ-„P””) jest zbiorem B {P2, P3}, zbiór (OZ-„P”) jest identyczny ze zbiorem B czyli ze zbiorem (IZ-„P””).

Odnośnik 1 do VII

Zaproponowana koncepcja parafrazy wydaje się dość skutecznym narzędziem charakteryzującym sam ten zabieg. Odwołanie się bowiem do pojęcia iloczynu zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“) w definicji pojęcia „określonego znaczenia” użytego w definicji parafrazy (I), pozwala nam uniknąć wielu problemów: po pierwsze skomplikowane pojęcie semantyczne czyli pojecie „określonego znaczenia” zyskuje jasne i precyzyjne wyjaśnienie, w języku matematycznym. Po drugie, dzięki odwołaniu się do pojęcia „interpretacji zamierzonej znaczenia”, unikamy zawiłego problemu związanego z koniecznością odpowiedzi na pytanie: czym są znaczenia wyrażeń językowych. Odwołanie się do pojęcia „interpretacji zamierzonej znaczenia”, jest zaś uzasadnione biorąc pod uwagę fakt, że zabiegu parafrazy dokonujemy zawsze w ramach pewnego systemu językowego, a także fakt, iż osoba dokonująca analizy zakłada pewne znaczenie wyrażeń analizowanych, które powinna ujawnić. Dokonując tego zabiegu uwzględniamy więc określone przez „kogoś” znaczenie wyrażenia parafrazowanego i wyrażenia sparafrazowanego, znaczenie to możemy zaś sformułować i unaocznić w postaci zdań języka. Po trzecie, uznanie definicji (IIa, VII), pozwala nam uznać definicję parafrazy (I), powyższe wyjaśnienie parafrazy jest chyba zgodne z większością intuicji w tej kwestii.

Powstaje jednak problem, gdyż pomimo, że przyjęcie ogólnej definicja (I) parafrazy, z uwzględnieniem w ramach (I) definicji (IIa, VII) do której dołączony zostaje warunek (WNI) [nazwijmy taką parafrazę, parafrazą (Ia)], daje wyjaśnienie przynajmniej części zabiegów parafrazy, wyjaśnienie to wydaje się być zbyt słabe. Możemy bowiem wyobrazić sobie inny typ parafrazy niż definiowany poprzez (Ia), w której wykorzystano definicję (IIa, VII), z dołączonym warunkiem (WNI), mianowicie parafrazę, dla której warunek (WNI) nie zostaje spełniony, a pomimo to skłonni jesteśmy uznać ją za parafrazę w sensie (I) ale innego typu niż (Ia). Tak np. za zmienną φ podstawmy znowu „P” i „P” zdefiniujmy jako zbiór A {P1, P2, P3}, a wyrażenie „P”” jako zbiór B {P2, P3, P1}. W tym wypadku „określone znaczenie” (OZ-φ) będące iloczynem zbiorów (IZ-φ), jak i (IZ-φ“) i jest identyczne, tak ze zbiorem (IZ-φ“) jak i (IZ-φ).

Zanim jednak przejdziemy do konstruowania, definicji (OZ-φ) dla zabiegu parafrazy innego niż (Ia) przyjrzyjmy się, jeszcze przykładowi parafrazy niezgodnej z definicją (Ia) ale zgodnej z (I). Dla wyrażenia „Koń” oznaczonego „P”, zbiór (IZ-P), będzie zbiorem A {P1, P2, P3}, gdzie P1 oznacza zdanie „Zwierzę o genomie X”, P2 „Ssak parzystokopytny”, P3 „Zwierzę skrzyżowane z osłem dające niepłodne potomstwo – muła”. Wyrażenie „P” sparafrazowane zostanie na wyrażenie „Koń” oznaczone „P”” dla którego zbiór (IZ-P”), będzie zbiorem B, składającym się z tych samych elementów co zbiór A ale inaczej uporządkowanych, a więc B {P2, P3, P1}, gdzie P2 oznacza zdanie „Ssak parzystokopytny”, P3 „Zwierzę skrzyżowane z osłem dające niepłodne potomstwo – muła”, P1 „Zwierzę o genomie X”. Uporządkowanie zbioru interpretacji znaczenia zamierzonego jest więc w tym wypadku istotne o tyle, o ile osoba dokonując parafrazy, różnicuje interpretowane znaczenie wyrażenia, w zależności od funkcji porządkującej zbiory interpretacji zamierzonej znaczenia danego wyrażenia.

Ciężar wyjaśniania w tym wypadku z pojęcia (OZ-φ) występującego w definicji (I) przeniesiony zostaje na pojęcie „przekładu” wykorzystane w definicji (I). Pojęcie (OZ-φ) może być zachowane w formie określonej przez definicję (IIa, VII) bez dodatkowego warunku (WNI), chociaż dla pewnych form parafrazy (Ia) (to jest definicja (I) uszczegółowiona przez definicję (IIa, VII) wraz z dodatkowym warunkiem (WNI)) jest wystarczająca. Jednak (Ia) dla niektórych zabiegów parafrazy zgodnych z (I) jest zbyt słaba i aby zbudować definicje parafrazy mogącą objąć, także te dodatkowe wypadki parafrazy zgodne z (I), a nie objęte przez (Ia), musimy wyjaśnić dodatkowo pojęcie „przekładu”.

I tak, (III, VII) wyrażenie φ zyskuje przekład na wyrażenie φ“, wtw. zbiór (IZ-φ) i (IZ-φ“) nie są zbiorami identycznymi (tj. nie każdy element zbiór (IZ-φ) jest element zbioru (IZ-φ“)) ale istnieje iloczyn (OZ-φ) (w sensie (IIa, VII)) tych zbiorów lub wtedy, gdy. zbiór (IZ-φ) jest identyczny ze zbiorem (IZ-φ“) i istnieje iloczyn (OZ-φ) (w sensie (IIa, VII)) tych zbiorów, ale funkcje porządkujące elementy zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“) są różne.

Np.

„P” A {P1, P2, P3} „Koń”,

„P”” B {P2,P3, P1} „Koń”,

Wprowadzone zostaje tu nowe pojęcie „funkcji porządkującej zbiory” interpretacji zamierzonej znaczenia dla wyrażeń parafrazowanego i sparafrazowanego. Pojęcie to jak się wydaje, nie wymaga dodatkowej definicji, każde uporządkowanie zbioru inne od uporządkowania zbioru drugiego, wyznaczone jest poprzez nową funkcję, którą nazywamy funkcją porządkującą i może zostać oznaczone nowym symbolem. Identyczność zbiorów określona jest w tym przypadku nie tylko poprzez odwołanie się do ich równoliczności ale i po przez uporządkowanie badanych zbiorów interpretacji zamierzonej.

Odnośnik 2 do VII

Konstruując definicję (IZ-φ) oczywiście możemy narazić się na zarzut, iż zbiór wyrażeń określających znaczenie pewnego φ jeśli da się określić po przez zbiór wyrażeń danego języka to najczęściej zbiór o nieskończonej liczbie elementów więc znaczenia nie można charakteryzować za pomocą zbioru o skończonej liczbie elementów.

Nie zapominajmy jednak, że zabieg parafrazy traktowany jest tu jako narzędzie analizy filozoficznej. Filozof zaś zajmując się pewnym pojęciem musi starać się podać skończoną definicję znaczenia wyrażenia parafrazowanego i to definicję jak najdokładniejszą, a przynajmniej określić znaczenie danego wyrażenia jakie bierze pod uwagę analizując je. Jeśli zaś takiej charakterystyki nie podaje to jego analiza traci sens, niczego bowiem nie wyjaśnia. Jeśli zaś formułuje definicję charakteryzującą znaczenie, to powinien uczynić to na tyle precyzyjnie, aby każdy mógł uchwycić sens tak pojęć analizowanych jak i pojęć służących nam jako narzędzia tej analizy.

Analizując dane wyrażenia określamy więc dopuszczalne znaczenie danego wyrażenia uwzględniając znaczenie syntaktyczne, albo semantyczne albo pragmatyczne, (albo wszystkie te znaczenia danego wyrażenia o ile możemy mu je przypisać) albo dowolne znaczenie analizowanego wyrażenia, charakteryzując je za pomocą dowolnej koniunkcji wyrażeń. Uwzględniając aspekt pragmatyczny analizy mówimy więc nie o „znaczeniu wyrażenia φ” ale o „interpretacji zamierzonego znaczenia wyrażenia φ“. Analiza taka jest więc analizą przynajmniej częściowego znaczenia wyrażenia φ już określonego w ramach pewnego języka albo znaczenia zdefiniowanego za pomocą definicji całkowicie projektującej. Należy zwrócić uwagę na fakt, że dokonując zwykle analizy pojęciowej zmuszeni jesteśmy do podejścia aspektywnego, a więc uwzględnienia tylko pewnego aspektu analizowanego wyrażenia. Musimy więc kierować się zasadą ekonomii samej analizy, zasadą według której analiza musi być efektywna przynajmniej w tym aspekcie w jakim usunięte zostają w wyniku jej zastosowania wieloznaczności, a dany termin zyskuje „nowe znaczenia” precyzyjniej zdefiniowane.

Odnośnik 3 do VII

Wykorzystując powyższe ogólne analizy uwzględniające (Ia): możemy wprowadzić dodatkowe definicje:

(IV, VII): „φ“” wtw. istnieje (OZ-φ) dla zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“).

(V, VII): „φ“” jest poprawna wtw. istnieje zbiór (OZ-φ) dla zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“), nawet wówczas, gdy elementy zbioru (OZ-φ) dla zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“), nie są zamierzone przez osobę S dokonującą parafrazy.

(VI, VII): „φ“” nie jest poprawna wtw. nie istnieje zbiór (OZ-φ) dla zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“).

(VII, VII): „φ“” jest udana wtw. elementy zbioru (OZ-φ) dla zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“), są zamierzone przez osobę S dokonującą parafrazy.

(VIII, VII): „φ“” jest nieudana wtw. elementy zbioru (OZ-φ) dla zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“), nie są zamierzone przez osobę S dokonującą parafrazy, ale istnieje zbiór (OZ-φ).

Odnośnik 4 do VII

Należy także wprowadzić definicje dodatkowe, jeśli uwzględnimy definicję (III, VII) jako definicję parafrazy (Ib) wówczas definicje (IV) – (VII), są ważne dla definicji (Ib) bo definicja (Ia), dla której podane zostały definicje (IV) – (VII), jest zawarta w definicji (Ib) jako pierwszy element alternatywy występującej w (Ib), dla drugiego elementu tej alternatywy należy jednak wprowadzić dodatkowe definicje parafrazy „poprawnej (niepoprawnej)” i parafrazy „udanej (nieudanej)”.

(IX, VII): „φ“” wtw. zbiór (IZ-φ) jest identyczny ze zbiorem (IZ-φ“) i istnieje iloczyn (OZ-φ) (w sensie (IIa, VII)) tych zbiorów, ale funkcje porządkujące elementy zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“) są różne.

(X, VII) „φ“” jest poprawna wtw. zbiór (IZ-φ) jest identyczny ze zbiorem (IZ-φ“) i istnieje iloczyn (OZ-φ) (w sensie (IIa, VII)) tych zbiorów, ale funkcje porządkujące elementy zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“) są różne, przy czym nie jest istotne, czy funkcje porządkujące są zamierzone lub nie są zamierzone przez pomiot S.

(XI, VII) „φ“” nie jest poprawna wtw. zbiór (IZ-φ) jest identyczny ze zbiorem (IZ-φ“) i istnieje iloczyn (OZ-φ) (w sensie (IIa, VII)) tych zbiorów i funkcje porządkujące elementy zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“) są takie same, przy czym nie jest istotne, czy funkcje porządkujące są zamierzone lub nie są zamierzone przez pomiot S.

(XII, VII) „φ“” jest udana wtw. zbiór (IZ-φ) jest identyczny ze zbiorem (IZ-φ“) i istnieje iloczyn (OZ-φ) (w sensie (IIa, VII)) tych zbiorów i funkcje porządkujące elementy zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“) są takie same, przy czym funkcje porządkujące są zamierzone przez pomiot S.

(XIII, VII) „φ“” jest nieudana wtw. zbiór (IZ-φ) jest identyczny ze zbiorem (IZ-φ“) i istnieje iloczyn (OZ-φ) (w sensie (IIa, VII)) tych zbiorów i funkcje porządkujące elementy zbiorów (IZ-φ) i (IZ-φ“) są takie same, przy czym funkcje porządkujące nie są zamierzone przez pomiot S.

Odnośnik 5 do VII

Określenie znaczenia danego wyrażenia po przez wskazanie na pewien zbiór wyrażeń językowych, na podstawie pragmatycznej decyzji (kogoś podejmującego analizę) to jest określenie znaczenia analizowanego wyrażenia, poprzez dokonanie pewnej relatywizacji do interpretacji zamierzonej osoby S (w postaci zbioru wyrażeń) znaczenia danego wyrażenia, pozwala nam także unaocznić czy wyjaśnić modelowo, pozorną niezależność znaczenia od języka w jakim dane wyrażenie jest wypowiedziane. Jeśli bowiem w języku Jp wyrażenie „Koń” „P” dla osoby S posiada (IZ-P), {P1, P2, P3}, wyrażenie języka Ja „Horse” „P””, posiada dla S (IZ-P”), {P1, P2, P3} to mamy do czynienia z przekładem nie zaś z parafrazą. Widzimy jednocześnie, że tak prosta analiza ujawnia trwałość znaczenia w postaci (IZ-P) i (IZ-P”), {P1, P2, P3}. Oczywiście możemy domagać się aby zdania składające się na elementy (IZ-P) i (IZ-P”), {P1, P2, P3} były formułowane w jakimś trzecim neutralnym języku, trzecim to znaczy w innym języku niż język Jp czy Ja, w pewnym Jn.

Odnośnik 6 do VII

Definicje parafrazy sformułowane do tej pory, są jedynie ogólnymi charakterystykami zabiegu parafrazy nie dokonanymi jednak w ramach jakiegoś jednego systemu formalnego, same więc nie mają charakteru formalnego. Mają one spełniać jedynie funkcje eksplanacyjną i stanowić ogólny schemat samej parafrazy. Zastanówmy się jeszcze dodatkowo w jakim języku miałaby zostać sformułowane ciągi koniunkcyjne składające się na (IZ-φ) danych parafrazowanych wyrażeń dla różnych typów parafrazy (1), 2), 3) i 4), III), skoro są to parafrazy najczęściej między językowe. Oczywiście musiałby to być pewien uniwersalny metajęzyk, a takim językiem jest jedynie język potoczny. Analiza zabiegu parafrazy może być więc dokonana w większości wypadków jedynie w nim, możemy oczywiście wyobrazić sobie jakieś partykularne przypadki istnienia tego typu uniwersalnych metajęzyków dla pewnych typów parafrazy jak np. dla parafrazy typu (4), III) takim metajęzykiem może być język zerojedynkowy, dla różnych typów geometrii język arytmetyki, ale tego typu przypadków istnienia pewnego uniwersalnego neutralnego skodyfikowanego metajęzyka dla dwóch innych wzajemnie różniących się języków jest niewiele. Najczęściej więc dokonując analiz odwołujemy się do języka potocznego, jako uniwersalnego metajęzyka, w którym możemy sformułować odpowiednie ciągi koniunkcyjne, składające się na interpretację zamierzoną znaczenia analizowanych wyrażeń. Następnie zaś język elementarnej matematyki pozwala nam dokonać dalszej analizy. Tak więc, rolę metajęzyka dla wyrażenia interpretacji zamierzonej znaczenia spełnia tu zwykle nie skodyfikowany język potoczny, analiza zaś samego zabiegu parafrazy jest dokonywana w języku podstawowej arytmetyki zbiorów.

Zaproponowana tu analiza wymaga więc dysponowania pewnym metajęzykiem dla określenia (IZ-φ) i podstawowymi elementami arytmetyki zbiorów. Oczywiście kwestia uniwersalnego metajęzyka jest dość problematyczna, a odwołanie się do nieskodyfikowanego języka potocznego rodzi nowe trudności np. problem antynomii kłamcy, na jaki wskazywał Tarski. Wydaje się jednak, że osoba dokonująca analizy pewnych wyrażeń jest w stanie scharakteryzować znaczenie tych wyrażeń właśnie w bogatym języku potocznym, cała zaś reszta należy już do prostej matematyki.

VIII. Definicja parafrazy jako aksjomat parafrazy

Próbując scharakteryzować parafrazę za pomocą środków formalnych, uwzględniając powyższe analizy, a więc i definicję znaczenia jako pewnego rodzaju zbiór (IZ-P) dla wyrażenia P, możemy sformułować następujący aksjomat opisujący, zabieg parafrazy wyrażenia P na P”:

(1) „P”” º $ A (A Î (IZ-„P”) Ù A Î (IZ-„P””)) Ù (IZ-„P”) ¹ (IZ-„P””)

Przy czym wyrażenie „P”” czytamy zgodnie z umową jako wyrażenie „P”” jest parafrazą wyrażenia „P”. Gdzie „P” i „P”” są definiowalne odpowiednio przez zbiory (IZ-„P”), (IZ-„P””).

Dla uproszczenia zrezygnujmy z różnicowania (IZ-„P”) i P i potraktujmy symbol wyrażenia jako symbol zbioru interpretacji zamierzonej P czyli (IZ-P) i P” jako symbol (IZ-„P””).

(2) P” º $ A (A Î P Ù A Î P”) Ù P ¹ P”

Wówczas symbol P” czytalibyśmy jako zbiór interpretacji zamierzonej wyrażenia P jest parafrazą zbioru interpretacji zamierzonej wyrażenia P”. Zaś całą definicję w następujący sposób: zbiór interpretacji zamierzonej wyrażenia P jest parafrazą zbioru interpretacji zamierzonej wyrażenia P” wtw. gdy istnieje iloczyn zbioru interpretacji zamierzonej wyrażenia P” i P, ale zbiory P i P” nie są identyczne (3) P ¹ P” º $ B (B Î P Ù B Ï P”).

Możemy więc (2) przekształcić na mocy (3) na (2′).

(2′) P” º $ A (A Î P Ù A Î P”) Ù $ B (B Î P Ù B Ï P”)

Definicja (2′) jest więc definicją parafrazy, która może być wykorzystana jako aksjomat, dla zbudowania odrębnej logiki parafraz wyrażeń językowych. Zbudowanie takiej logiki byłoby ważnym osiągnięciem – biorąc pod uwagę fakt – że odwołanie się do niej, pozwalałoby nam kontrolować czy zabieg nazywany w danej analizie nazwą „parafraza” faktycznie jest parafrazą w sensie (2′), to znaczy czy istnieje dla wyrażenia parafrazowanego i sparafrazowanego określony iloczyn znaczenia. Odwołanie się do takiej logiki pozwalałoby nam także określić co dana osoba dokonująca parafrazy traktuje jako znaczenie wyrażenia parafrazowanego (a więc co stanowi dla osoby S, interpretację zamierzoną znaczenia danego wyrażenia poddawanego parafrazie), wiedzielibyśmy więc jakie znaczenie dana osoba wiąże z analizowanym pojęciem. Dysponując taką wiedzą, unikalibyśmy tzw. gry na swobodnych asocjacjach czy skojarzeniach interpretacyjnych, bowiem osoba podając interpretację zamierzoną znaczenia i kierująca się logiką parafrazy, byłaby zdeterminowana poprzez własne decyzje terminologiczne i semantyczne i zobowiązana byłaby tych decyzji się trzymać.

IX. Zakończenie

W przedstawionej pracy podana została ogólna definicja parafrazy (Ia), definicja mająca pełnić rolę definicji modelowej dla różnych typów parafrazy językowej. Definicja taka została skonstruowana w oparciu o przyjęte pojęcia „interpretacji zamierzonej znaczenia”, a także pojęcie „iloczynu zbiorów interpretacji zamierzonej znaczenia wyrażenia parafrazowanego i sparafrazowanego” dzięki, któremu mogliśmy zdefiniować pojęcie „określonego znaczenia” przyjmowane w ogólnej definicji parafrazy (I). Uwzględniwszy możliwe dodatkowe interpretacje identyczności zbiorów interpretacji zamierzonej skonstruowana została dodatkowa definicja (Ib).

Problematyczne pozostaje jednak w jaki sposób korzystać z odpowiednich metajęzyków w konstruowaniu ciągów koniunkcyjnych zdań składających się na interpretację zamierzoną znaczenia analizowanych wyrażeń dla niektórych typów parafrazy, aby uniknąć antynomii czy innych trudności semantycznych np. jeśli rolę metajęzyka pełni język potoczny. Pomijając jednak te szczegółowe trudności, należy zastanowić się nad możliwością skonstruowania odpowiedniej logiki parafrazy pomocnej w analizie parafrazy, jednocześnie na tyle ogólnej by stanowić uniwersalny schemat tego zabiegu.

Bibliografia

Ajdukiewicz K. [1985] Język i Poznanie, T1 i 2, Warszawa

Kaczmarek J. [2001] Język naturalny i problem identyczności, „Principia”, s. 100-109.

Marciszewski [1970] Mała encyklopedia logiki, Wrocław -Warszawa- Kaerków.

Pelc J. (red.) [1967] Logika i język, Warszawa.

Quine W. V. O. [2000] Z punktu widzenia logiki, tłum. B. Stanosz, Warszawa.

[1999] Słowo i przedmiot, tłum. C. Cieśliński, Warszawa.

Russell B. [1967] w: Pelc (red.) [1967], Denotowanie i Deskrypcje s. 253-277 i 277-295.

Strawson P. F. [1994] Analiza i metafizyka. Wstęp do Filozofii, Kraków.

Szubka T. [1995] Metafizyka analityczna P.F. Strawsona, Lublin.

Woleński J. [1993] Metamatematyka a epistemologia, Warszawa.

Comments are closed.